Laporta: Nie można dalej ciągnąc tej hipokryzji
Joan Laporta w zeszłym tygodniu udzielił wywiadu dla Catalunya Radio i przyznał, iż odrzucił zaproszenie klubu na finał Ligi Mistrzów, ponieważ "nie można dalej ciągnąć tej hipokryzji".
Wypowiedział się też na temat zwycięstwa Dumy Katalonii w finale Champions League. Były prezydent Barcelony powiedział, że "było to spotkanie, w którym dominowaliśmy".
"Barça ma najlepszy zespół na świecie i pokazała to w finale. Oprócz najlepszej drużyny mamy również piłkarzy, którzy są wspaniałymi ludźmi" - dodał Laporta.
Zaznaczył też, że wspaniałym gestem ze strony Puyola było przekazanie kapitańskiej opaski Abidalowi po wygranym finale, który mógł jako pierwszy symbolicznie podnieść puchar.
Na koniec wspomniał, że myślał o tym, aby pojawić się na Wembley: "Dostałem zaproszenie od UEFA, ale otrzymałem także od klubu i je odrzuciłem, ponieważ nie można dalej ciągnąć tej hipokryzji, żeby najpierw próbować kogoś zdyskredytować, a następnie udawać, że wszystko jest w porządku i zapraszać go na finał". Jednak dodał, iż drugim powodem byli jego trzej synowie, którzy w poniedziałek mieli ważne testy i ich matka powiedziała, że lepiej będzie jeżeli zostanie z nimi w domu.
[źródło: Sport]
Wypowiedział się też na temat zwycięstwa Dumy Katalonii w finale Champions League. Były prezydent Barcelony powiedział, że "było to spotkanie, w którym dominowaliśmy".
"Barça ma najlepszy zespół na świecie i pokazała to w finale. Oprócz najlepszej drużyny mamy również piłkarzy, którzy są wspaniałymi ludźmi" - dodał Laporta.
Zaznaczył też, że wspaniałym gestem ze strony Puyola było przekazanie kapitańskiej opaski Abidalowi po wygranym finale, który mógł jako pierwszy symbolicznie podnieść puchar.
Na koniec wspomniał, że myślał o tym, aby pojawić się na Wembley: "Dostałem zaproszenie od UEFA, ale otrzymałem także od klubu i je odrzuciłem, ponieważ nie można dalej ciągnąć tej hipokryzji, żeby najpierw próbować kogoś zdyskredytować, a następnie udawać, że wszystko jest w porządku i zapraszać go na finał". Jednak dodał, iż drugim powodem byli jego trzej synowie, którzy w poniedziałek mieli ważne testy i ich matka powiedziała, że lepiej będzie jeżeli zostanie z nimi w domu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)