Messi zaatakowany w barze w Rosario
Leo Messi został dzisiaj zaatakowany w barze 'El club de la milanesa' w rodzinnym Rosario. Napadł go młody mężczyzna, Argentyńczyk nie odniósł żadnych obrażeń.
Jak relacjonował zdarzenie dziennikarz Franco Ghione, Leo Messi po cichu robił zdjęcia i rozdawał autografy w barze, gdy nagle młody mężczyzna podszedł do niego i uderzył go w twarz. Najlepszy piłkarz świata, który był w towarzystwie dwóch przyjaciół (nie miał ochrony) zdecydował się nie reagować i opuścić miejsce zajścia.
Wspomniany bar znajduje się na Calle Pellegrini w Rosiario. Właściciel lokalu, Pablo Moyano potwierdził całe zajście w rozmowach z rozgłośniami radiowymi. Według nieoficjalnych doniesień młody przestępca to student V roku, który jest zdeklarowanym miłośnikiem Rosario Central, a jak wiemy Messi wywodzi się z Newell's Old Boys. Według świadków przed uderzeniem krzyknął w stronę Leo: "Jestem zwolennikiem Central!". Napastnik miał założony kaptur, również uciekł po całym zdarzeniu.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
Jak relacjonował zdarzenie dziennikarz Franco Ghione, Leo Messi po cichu robił zdjęcia i rozdawał autografy w barze, gdy nagle młody mężczyzna podszedł do niego i uderzył go w twarz. Najlepszy piłkarz świata, który był w towarzystwie dwóch przyjaciół (nie miał ochrony) zdecydował się nie reagować i opuścić miejsce zajścia.
Wspomniany bar znajduje się na Calle Pellegrini w Rosiario. Właściciel lokalu, Pablo Moyano potwierdził całe zajście w rozmowach z rozgłośniami radiowymi. Według nieoficjalnych doniesień młody przestępca to student V roku, który jest zdeklarowanym miłośnikiem Rosario Central, a jak wiemy Messi wywodzi się z Newell's Old Boys. Według świadków przed uderzeniem krzyknął w stronę Leo: "Jestem zwolennikiem Central!". Napastnik miał założony kaptur, również uciekł po całym zdarzeniu.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (77)