Piqué: Napięcia idą w niepamięć

Choder

3 czerwca 2011, 17:33

31 komentarzy
Dawne niesnaski pomiędzy piłkarzami Realu Madryt i Barcelony teraz są już historią. Tak przynajmniej twierdzi defensor Dumy Katalonii, Gerard Piqué.

Aktualnie Piqué przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii w USA. Piłkarz zapewnił, że konflikty powstałe przy okazji maratonu Gran Derbi nie wpłynęły na pogorszenie atmosfery w kadrze.

"Powiedziano rzeczy, które są nieprawdą. Piłkarze Barçy i Realu trzymają się razem", dodał Piqué.

Zawodnik wyjaśnił, że wspólne doświadczenie gry na Mistrzostwach Świata w Afryce i wywalczenie tytułu mistrzowskiego to rzeczy znacznie ważniejsze, niż napięcia przy okazji spotkań klubowych: "Przez miesiąc bardzo dobrze żyliśmy w RPA i to pozostało. Pewne sprawy wydarzyły się na boisku wtedy, ale spotkanie się skończyło, a my trzymamy się ponownie razem".

Piqué wyraził swoją satysfakcję spowodowaną fantastycznym sezonem Barcelony: "Ciężko pracowaliśmy, a później prezentowaliśmy to na boisku. Kluczem jest także Guardiola. On wie, jak nas zmotywować i uczy nas, że te chwile są wyjątkowe. To wszystko dzięki niemu, choć zawsze chcemy więcej. Chcemy każdego roku demonstrować, że jesteśmy najlepsi".

Obrońca Barçy odsłonił również kulisy spotkania finałowego na Wembley, kiedy został zapytany o to, jak trener zmotywował ich przed meczem: "To była typowa przemowa, kładąca nacisk na jakość Manchesteru United. Był też film wideo, ale nie taki jak w Rzymie, który miał nas zmotywować. W Londynie, finał miał być jak każde inne spotkanie. Wszystko wyszło wspaniale".

Piqué opowiedział także o walce Erika Abidala o powrót do normalności i gry w piłkę: "On był niesamowity. W ostateczności, walka poskutkowała wywalczeniem trofeum. Żyjesz po to, by być szczęśliwym. Grasz, żeby wywołać takie momenty, które pozostaną w Twojej pamięci do końca życia". Zawodnik dodał, że Abidal to człowiek z "wiecznym uśmiechem na twarzy. Nie wygląda na to, że był ciężko chory. To crack, przykład dla wszystkich".


[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze