Ibrahimović zagra w Realu Madryt?
Katalońskie Mundo Deportivo donosi, że Zlatan Ibrahimović jest zainteresowany grą w Realu Madryt. Ponadto Szweda w barwach Królewskich chętnie by widział José Mourinho, jego trener za czasów gry w Interze.
Szwedzki napastnik myśli o odejściu z AC Milan. Ibra nie ma dobrych stosunków z trenerem Massimiliano Allegrim, dla którego numerem jeden w ataku jest Pato. Ponadto Szwed chciałby ponowanie pracować ze swoim mentorem José Mourinho i wyrównać rachunki z Pepem Guardiolą, który wręcz 'wyrzucił' go z Barcelony.
Kac po nieudanej przygodzie Ibrahimovicia w Barcelonie wciąż jest odczuwalny. Szwed w wielu wywiadach odniosił się do Pepa Guardioli, którego pogardliwie nazywał 'filozofem'. Jednak gdy człowiek o tak wielkim ego jest wręcz na siłę wyrzucany z zespołu, to nie może to dziwić.
Według popularnego Ibry teraz nadszedł idealny czas na zemstę. Składa się na to kilka czynników. Po pierwsze trenerem największego rywala Barcelony jest José Mourinho (jego mentor za czasów gry w Interze), w którym Szwed widzi największego sojusznika w walce z Guardiolą. Po drugie Real Madryt nie zdecydował się na definitywny transfer Adebayora, więc Mou pozostaje bez napastnika o podobnej charakterystyce. Być może Portugalczyk nie zdecydował się na to, ponieważ czeka na transfer Ibrahimovicia?
Po trzecie klub z Madrytu stać na transfer oraz pokrycie okazałej pensji szwedzkiego napastnika. Wreszcie, po czwarte, AC Milan pragnie sprowadzić z City w miejsce Zlatana, Mario Balotelliego, zdeklarowanego milanistę. Ibra nie ma najlepszych relacji z Massimiliano Allegrim, ponadto wszyscy w Mediolanie poznali się na jego 'wrednym charakterku', kiedy pod koniec sezonu Szwed pauzował w pięciu meczach z powodu dwóch różnych wykluczeń.
W związku z tym AC Milan zapłaci Barcelonie zawarte w umowie 24 miliony euro, ale następnie będzie starał się sprzedać Szweda do Realu Madryt, za którego chce uzyznać 40 mln euro. Część tych pieniądzy chce przeznaczyć na zakup Mario Balotelliego oraz Alexa Witsela. Czy te przypuszczenia - bardzo prawdopodobne i logiczne - dziennikarzy Mundo Deportivo się sprawdzą? Niebawem wszystko się okaże.
[źródło: Mundo Deportivo/Własne]
Szwedzki napastnik myśli o odejściu z AC Milan. Ibra nie ma dobrych stosunków z trenerem Massimiliano Allegrim, dla którego numerem jeden w ataku jest Pato. Ponadto Szwed chciałby ponowanie pracować ze swoim mentorem José Mourinho i wyrównać rachunki z Pepem Guardiolą, który wręcz 'wyrzucił' go z Barcelony.
Kac po nieudanej przygodzie Ibrahimovicia w Barcelonie wciąż jest odczuwalny. Szwed w wielu wywiadach odniosił się do Pepa Guardioli, którego pogardliwie nazywał 'filozofem'. Jednak gdy człowiek o tak wielkim ego jest wręcz na siłę wyrzucany z zespołu, to nie może to dziwić.
Według popularnego Ibry teraz nadszedł idealny czas na zemstę. Składa się na to kilka czynników. Po pierwsze trenerem największego rywala Barcelony jest José Mourinho (jego mentor za czasów gry w Interze), w którym Szwed widzi największego sojusznika w walce z Guardiolą. Po drugie Real Madryt nie zdecydował się na definitywny transfer Adebayora, więc Mou pozostaje bez napastnika o podobnej charakterystyce. Być może Portugalczyk nie zdecydował się na to, ponieważ czeka na transfer Ibrahimovicia?
Po trzecie klub z Madrytu stać na transfer oraz pokrycie okazałej pensji szwedzkiego napastnika. Wreszcie, po czwarte, AC Milan pragnie sprowadzić z City w miejsce Zlatana, Mario Balotelliego, zdeklarowanego milanistę. Ibra nie ma najlepszych relacji z Massimiliano Allegrim, ponadto wszyscy w Mediolanie poznali się na jego 'wrednym charakterku', kiedy pod koniec sezonu Szwed pauzował w pięciu meczach z powodu dwóch różnych wykluczeń.
W związku z tym AC Milan zapłaci Barcelonie zawarte w umowie 24 miliony euro, ale następnie będzie starał się sprzedać Szweda do Realu Madryt, za którego chce uzyznać 40 mln euro. Część tych pieniądzy chce przeznaczyć na zakup Mario Balotelliego oraz Alexa Witsela. Czy te przypuszczenia - bardzo prawdopodobne i logiczne - dziennikarzy Mundo Deportivo się sprawdzą? Niebawem wszystko się okaże.
[źródło: Mundo Deportivo/Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (85)