Czy Barça jest najlepsza na świecie? - część II

KeyNew

8 czerwca 2011, 12:14

15 komentarzy
Poniższy tekst jest tłumaczeniem artykułu Jimmiego Burnsa, felietonisty amerykańskiej edycji tygodnika Newsweek, który pojawił się 3. czerwca na stronie internetowej, a drukiem ukaże się w wydaniu ze zdjęciem Barçy na okładce, 13. czerwca. Tygodnik, piórem autora, zadaje pytanie czy FC Barcelona jest najlepszym zespołem w historii futbolu i udziela na nie odpowiedzi. Część druga. Część pierwsza tutaj [KLIK!]

Czy piłkarze Barcelony, z ich epickimi umiejętnościami i precyzyjnym atakiem, są najlepszym zespołem w historii?

Zarówno styl gry jak i etos pracy w klubie odcisnął piętno na Pepie Guardioli, który sam należał do Barçy, a którego zespół od 28. maja uważany jest - przez większość kibiców - za najlepszy w historii. Guardiola był pierwszym, który potwierdził, że czerpie z rad i ekspertyz Johana Cruyffa, Holendra trenującego zespół, który sięgnął po pierwszy w historii Barçy Puchar Mistrzów. Jego zespół był mieszanką obcokrajowców i rodzimych talentów. Uważany jest za "ojca założyciela" obecnej filozofii klubu i zaszczepienie w nim koncepcji "futbolu totalnego". Sam nauczył się go w mistrzowskiej szkółce Ajaxu, który w latach 1971-1973 zdobył trzy z rzędu Puchary Europy (z Cruyffem w składzie - przyp. red.). Wszechstronny system Cruyffa opierał się na posiadaniu serca gry w linii środkowej: środkowy napastnik i trzech pomocników byli w stałym kontakcie, jakby połączeni niewidzialną nicią. Statyczne oczekiwanie nie wchodziło w grę. System został zaprojektowany tak, aby produktem był nieprzerywalny rytm ataku, w którym wszystkich jedenastu zawodników - włączając w to bramkarza - było odpowiedzialnych za przekazywanie piłki do przodu. Guardiola udoskonalił i oszlifował futbol totalny Cruyffa, a owoce jego pracy były więcej niż widoczne w zwycięstwie Dumy Katalonii nad United.

Więc, jak wielka jest Barça? Cruyff przyznaje, że ten zespół jest lepsza niż jego z początku lat '90. Ale jak ją uszeregować pośród najlepszych drużyn w historii?

Na poziomie klubowym, jeśli porównać ją do Realu Madryt, to ten drugi może być spokojny, ponieważ posiada rekord największej ilości pucharów, w piłce międzynarodowej. Podczas gdy Guardiola zdobył dwa Puchary, podczas swojej trzyletniej kariery trenerskiej, to Real Madryt zdobył ich pięć pod rząd (1956-60). Ówczesny prezydent Realu Santiago Bernabéu - konserwatysta, ale wizjoner piłkarski - jako pierwszy do zespołu ściągnął zagraniczne supergwiazdy, a wspierały ich rodzime talenty. Jakość tego zespołu potwierdza szybkość i agresja Argentyńczyka Alfredo di Stéfano i jego partnera z ataku, Węgra Ferenca Puskása. Ci dwaj piłkarze strzelili siedem goli niemieckiemu mistrzowi - Eintrachtowi Frankfurt - w finale w 1960 roku, który do dzisiaj uważany jest za jeden z najlepszych.

Potem była ekipa Brazylii z Mistrzostw Świata w Meksyku w 1970 roku. Weteran wśród piłkarskich dziennikarzy, Brian Glanville, tak opisywał tę drużynę: "Pomimo wielkich problemów z upałem i wysokością, wcześniejszych zapowiedzi ostrej gry, (Brazylijczycy triumfowali - przyp. red.) "w cudownym, eleganckim i inspirującym stylu, co daje nadzieję na ofensywny futbol." Tamten turniej został w pamięci kibiców dzięki niezwykłej magii zaprezentowanej przez Pelé. Pod koniec swej kariery Pelé osiągnął szczyt sławy z klubem - Santosem - oraz z reprezentacją, która w finale wygrała z Włochami, a finał stał się apoteozą Brazylijczyka. Z niedościgłymi umiejętnościami i efektywnością - strzelił wspaniałą bramkę, a także pomógł wykreować kolejne dwie - wypełnił w tym jednym meczu przyrzeczenie wcześniejszych dwunastu lat kariery.

Dwie dekady później, AC Milan miał swój czas odchodząc od stylu obronnego i akceptując futbol totalny. Wygrał dwa Puchary Europy (1989-90) przy pomocy kombinacji dwóch stylów. Z jednej strony; zaszczepionego przez holenderski zaciąg, a z drugiej strony: catenaccio.

Ale są jeszcze inni pretendenci do miana najlepszych: Bayern Monachium z lat '74-'76, Liverpool 1977-81, Argentyna z 1986 roku i bramką Maradony, czy Hiszpania z roku ubiegłego (w której ośmiu zawodników Barçy zdobyło złoto). Jednak, w piłkarskim świecie panuje przekonanie, że to piłka klubowa jest prawdziwym miernikiem wielkości.

Rozstrzygnięcie czy Barcelona jest lepsza niż pozostali, nie jest możliwe. Można prowadzić rozważania na temat zmian, jakie zaszły w piłce nożnej, na przestrzeni lat. Dzisiaj, gwiazdy stają przed fizycznymi i psychicznymi wyzwaniami, o których nie śniło się gwiazdom z przeszłości - choćby Pelé: niewyobrażalna ilość spotkań, dyscyplina treningowa, reklamy czy obowiązki medialne.

Zapytany o to, czy jego Barcelona jest najlepsza w historii, Pep Guardiola niezmiennie odpowiada: "Nie widziałem Ajaxu Cruyffa, nie widziałem Realu Di Stéfano, ani Santosu Pelé. Ale jeśli za 10-15 lat ludzie będą pamiętać to jak gramy dzisiaj to będę szczęśliwy."

[źródło: Newsweek/fot. Glyn Kirk/AFP-Getty Images]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze