Mazinho: Cesc w Barcelonie? Dla Thiago nie ma problemu
Wczoraj Thiago Alcántara podpisał nowy kontrakt z Barceloną. Jego agent, Mazinho przyznał, iż do katalońskiego klubu wpłynęło kilka ofert w sprawie zawodnika i zasugerował, że jedna z nich nadeszła z Realu Madryt.
"Zdarzają się różne sytuacje, a kiedy sprawa dotyczy tak ważnego piłkarza o takiej charakterystyce, hiszpańskie i zagraniczne kluby wykazują zainteresowanie. To o czym z nimi rozmawialiśmy to prywatna kwestia", powiedział w programie "La Graderia" emitowanym w Ona FM.
Klauzula odejścia zapisana w kontrakcie Thiago wzrosła z 30 do 90 mln euro, ale według Mazinho nie ma to znaczenia, bowiem zawodnik jest "zachwycony z powodu przedłużenia umowy" i chce "spędzić całą karierę" w Barcelonie.
Ojciec i agent Thiago powiedział, że zawsze był pewien, iż Barça nie użyje jego syna jako "katy przetargowej" przy transferze innego zawodnika. Nawet jeśli rzecz się tyczy tak upragnionego przez Guardiolę Ceska Fábregasa. "W żadnym momencie nie wątpiłem w to czy Thiago zostanie, czy nie. Klub zawsze zapewniał nam spokój, dawał pewność i chciał zakończyć tę historię".
Mazinho nie widzi problemu w ewentualnym przyjściu do klubu Fábregasa, mówiąc iż Alcántara i pomocnik Arsenalu to gracze "o różnych profilach", więc w kadrze Barcelony jest miejsce dla nich obu.
"Konkurencyjność Thiago jest bardzo duża, udowodnił to w Mistrzostwach Europy do lat 21. To chłopak, który wie czym jest Barcelony i który wie, jak szukać swojego miejsca. Wierzę, że nie będzie problemu, by Thiago znalazł się w grupie ważnych piłkarzy, takich jak Cesc. Tutaj zawsze są wielcy piłkarze, którzy muszą walczyć i pracować", dodał.
[źródło: Sport]
"Zdarzają się różne sytuacje, a kiedy sprawa dotyczy tak ważnego piłkarza o takiej charakterystyce, hiszpańskie i zagraniczne kluby wykazują zainteresowanie. To o czym z nimi rozmawialiśmy to prywatna kwestia", powiedział w programie "La Graderia" emitowanym w Ona FM.
Klauzula odejścia zapisana w kontrakcie Thiago wzrosła z 30 do 90 mln euro, ale według Mazinho nie ma to znaczenia, bowiem zawodnik jest "zachwycony z powodu przedłużenia umowy" i chce "spędzić całą karierę" w Barcelonie.
Ojciec i agent Thiago powiedział, że zawsze był pewien, iż Barça nie użyje jego syna jako "katy przetargowej" przy transferze innego zawodnika. Nawet jeśli rzecz się tyczy tak upragnionego przez Guardiolę Ceska Fábregasa. "W żadnym momencie nie wątpiłem w to czy Thiago zostanie, czy nie. Klub zawsze zapewniał nam spokój, dawał pewność i chciał zakończyć tę historię".
Mazinho nie widzi problemu w ewentualnym przyjściu do klubu Fábregasa, mówiąc iż Alcántara i pomocnik Arsenalu to gracze "o różnych profilach", więc w kadrze Barcelony jest miejsce dla nich obu.
"Konkurencyjność Thiago jest bardzo duża, udowodnił to w Mistrzostwach Europy do lat 21. To chłopak, który wie czym jest Barcelony i który wie, jak szukać swojego miejsca. Wierzę, że nie będzie problemu, by Thiago znalazł się w grupie ważnych piłkarzy, takich jak Cesc. Tutaj zawsze są wielcy piłkarze, którzy muszą walczyć i pracować", dodał.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (27)