Femenía jedną nogą w Barcelonie
W najbliższych godzinach FC Barcelona może oficjalnie potwierdzić transfer Kiko Femeníi z Hérculesa Alicante - informuje Mundo Deportivo.
"Biały dym". Bo ciągnących się tygodniami negocjacjach, Kiko jeszcze dziś może stać się pierwszym nabytkiem Barçy tego lata. Transfer zawodnika jest bliski, bowiem wczoraj Hérculesowi udało się w końcu zrealizować wszystkie formalności do zakwalifikowania się do ustawy o bankructwie, co było wymogiem finalizacji operacji. Femenía podpisze z Barceloną trzyletni kontrakt (z opcją jego przedłużenia na dwa lata), a kwota odstępnego wyniesie około 4 mln euro.
Piłkarz przebywa obecnie na wakacjach w swoim rodzinnych mieście Sanet y Negrals. Po przyjściu na Camp Nou, w przyszłym sezonie będzie grał zarówno w pierwszej jak i w drugiej drużynie, choć Pep Guardiola zapewnia, że jak najczęściej chce mieć go u siebie. Kiko imponuje mu dryblingiem, szybkością i wizją gry. Gra na prawym skrzydle i ma duży potencjał.
20-letni zawodnik czeka teraz na sygnał, aby jak najszybciej udać się do Barcelony na badania lekarskie. Jego harmonogram jest bardzo napięty, został bowiem powołany na Mistrzostwa Świata do lat 20, które od 29 lipca do 20 sierpnia odbędą się w Kolumbii.
Femenía nie weźmie więc udziału w presezonie pod wodzą Pepa Guardioli. Nie poleci ani na tournee do USA, ani nie zagra w Superpucharze Hiszpanii z Realem Madryt (pod warunkiem, że Hiszpania będzie jeszzce grała w turnieju).
"Kto nie chciałby chociaż trenować z najlepszym zespołem świata?", powiedział Kiko kilka tygodni temu zapytany o Barçę. Teraz jego marzenie właśnie się spełnia.
[źródło: Mundo Deportivo]
"Biały dym". Bo ciągnących się tygodniami negocjacjach, Kiko jeszcze dziś może stać się pierwszym nabytkiem Barçy tego lata. Transfer zawodnika jest bliski, bowiem wczoraj Hérculesowi udało się w końcu zrealizować wszystkie formalności do zakwalifikowania się do ustawy o bankructwie, co było wymogiem finalizacji operacji. Femenía podpisze z Barceloną trzyletni kontrakt (z opcją jego przedłużenia na dwa lata), a kwota odstępnego wyniesie około 4 mln euro.
Piłkarz przebywa obecnie na wakacjach w swoim rodzinnych mieście Sanet y Negrals. Po przyjściu na Camp Nou, w przyszłym sezonie będzie grał zarówno w pierwszej jak i w drugiej drużynie, choć Pep Guardiola zapewnia, że jak najczęściej chce mieć go u siebie. Kiko imponuje mu dryblingiem, szybkością i wizją gry. Gra na prawym skrzydle i ma duży potencjał.
20-letni zawodnik czeka teraz na sygnał, aby jak najszybciej udać się do Barcelony na badania lekarskie. Jego harmonogram jest bardzo napięty, został bowiem powołany na Mistrzostwa Świata do lat 20, które od 29 lipca do 20 sierpnia odbędą się w Kolumbii.
Femenía nie weźmie więc udziału w presezonie pod wodzą Pepa Guardioli. Nie poleci ani na tournee do USA, ani nie zagra w Superpucharze Hiszpanii z Realem Madryt (pod warunkiem, że Hiszpania będzie jeszzce grała w turnieju).
"Kto nie chciałby chociaż trenować z najlepszym zespołem świata?", powiedział Kiko kilka tygodni temu zapytany o Barçę. Teraz jego marzenie właśnie się spełnia.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (18)