Wolff: Messi jest lepszy niż "indywidualista" Ronaldo

Choder

2 lipca 2011, 15:07

31 komentarzy
Były piłkarz Realu Madryt, Argentyńczyk Quique Wolff, jest pełen podziwu dla organizacji gry Barcelony i talentu Leo Messiego, którego ceni wyżej niż gwiazdę Realu Madryt, Cristiano Ronaldo.

Były reprezentant Argentyny przyznał, że umiejętności Leo Messiego stawia ponad kunszt Ronaldo. Wolff wyjaśnił, że napastnik Barcelony to aktualnie najlepszy piłkarz globu, podczas gry Portugalczyk, jego zdaniem, gra zbyt samolubnie.

"Lionel Messi jest aktualnie najlepszy, to piłkarz inny od całej reszty. On jest w stanie zrobić co chce, by zdobywać bramki. Xavi, Busquets, Iniesta grają jednak równie dobrze, oni wyglądają mi na ludzi, którzy prowadzą zespół po właściwej ścieżce", wytłumaczył Quique.

"Myślę, że Cristiano Ronaldo to świetny piłkarz, ale zarazem to wielki indywidualista. Czasami uważam, że on gra dla "Ronaldo", a nie dla Realu Madryt - niemniej jednak to dobry piłkarz i bardzo niebezpieczny", Wolff ocenił umiejętności i osobę Portugalczyka.

Były as Realu odniósł się także do traumatycznych wydarzeń, które dotknęły słynne River Plate, a w którym to Wolff grał w latach 70-tych: "Musze być szczery, boli mnie to, co stało się w ubiegłym tygodniu, czyli spadek River. To niesprawiedliwe, bo mistrzostwa River skończył na szóstym miejscu (wliczając obie rundy sezonu 2010/11), zakwalifikował się do Copa Sudamericana, a z racji słabych wyników w innych latach, pożegnali się z najwyższą klasą rozgrywkową".

"River grało bardzo słabo w poprzednich latach i teraz nie byli w stanie poradzić sobie z problemami, które ich dotknęły. Teraz doświadczają najgorszego okresu w całej swojej historii", kontynuował.

Quique Wolff opowiedział także o swoich przeczuciach, dotyczących rozpoczynającego się właśnie Copa America. Za faworytów uchodzi drużyna gospodarzy turnieju, Argentyna oraz - jak zawsze - Brazylia. Wolff przewiduje jednak szereg niespodzianek.

"Stawianie w roli faworytów Argentyny i Brazylii jest łatwe, ale to nie jest takie proste. Te dwa zespoły na Mistrzostwach Świata wypadły przecież gorzej niż Urugwaj", zauważył były piłkarz.

"To nie jest fair mówić tylko o dwóch potęgach i wierzę, że Urugwaj będzie trudnym rywalem dla każdego. Prawdą jest też, że grupa Argentyny i Brazylii bardziej sprzyja napastnikom niż grupa Urugwaju", skonkludował Wolff.

[źródło: Goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze