Giovani Dos Santos: Nie żałuję odejścia z Barcelony
Skrzydłowy reprezentacji Meksyku i były piłkarz FC Barcelony, Giovani Dos Santos wspomina o swojej przygodzie z katalońskich klubem. 22-latek wyjawił również powody dla których zdecydował się opuścić Camp Nou.
Giovani był piłkarzem Barcelony prowadzonej przez Franka Rijkaarda w latach 2007-08. Wcześniej występował w drużynach młodzieżowych katalońskiego klubu. W wywiadzie dla Houston Voice mówi o swojej przygodzie z obecnym Mistrzem Hiszpanii i Europy: "Spędziłem w Barcelonie wiele lat, decyzja o odejściu była trudna, ale właściwa. Ciężko było mi odejść, ale chciałem grać jak najwięcej dlatego zdecydowałem się na taki krok i nie żałuję."
Starszy z braci Dos Santosów opowiada także o swoim bracie, który jest jedną z najjaśniejszych postaci rezerw Barçy: "Jonathan jest bardzo szczęśliwy. Gra w drużynie rezerw, jest jej podstawowym zawodnikiem i to docenia. Ma ogromne możliwości i perspektywę występów w najlepszym zespole świata. Musi jednak uzbroić się w cierpliwość i czekać na swoją szansę, by móc pokazać pełnię swoich możliwości", mówi.
Meksykanin wypowiedział się również na temat Pepa Guardioli, który za czasów gry Giovaniego w pierwszym zespole, trenował drużynę rezerw: "Guardiola świetnie radził sobie z drugim zespołem, tak samo jest w pierwszej drużynie Barçy."
Po zwycięstwie ze swoją reprezentacją w Gold Cup, popularny Gio koncentruje się na rozgrywkach Copa America. Po powrocie z Ameryki Południowej będzie koncentrował się na grze klubowej, jednak na razie nie wie czy pozostanie w Racingu Santander czy wróci do Tottenhamu. Piłkarz z optymizmem spogląda w przyszłość: "Jestem nastawiony optymistycznie. Ciężko pracuję na to by stać się jak najlepszym piłkarzem. W swojej karierze zebrałem wiele cennych doświadczeń, które pomogły mi dojrzeć. Stałem się silniejszy i wierzę, że to będzie procentować w przyszłości", zakończył.
[źródło: Sport]
Giovani był piłkarzem Barcelony prowadzonej przez Franka Rijkaarda w latach 2007-08. Wcześniej występował w drużynach młodzieżowych katalońskiego klubu. W wywiadzie dla Houston Voice mówi o swojej przygodzie z obecnym Mistrzem Hiszpanii i Europy: "Spędziłem w Barcelonie wiele lat, decyzja o odejściu była trudna, ale właściwa. Ciężko było mi odejść, ale chciałem grać jak najwięcej dlatego zdecydowałem się na taki krok i nie żałuję."
Starszy z braci Dos Santosów opowiada także o swoim bracie, który jest jedną z najjaśniejszych postaci rezerw Barçy: "Jonathan jest bardzo szczęśliwy. Gra w drużynie rezerw, jest jej podstawowym zawodnikiem i to docenia. Ma ogromne możliwości i perspektywę występów w najlepszym zespole świata. Musi jednak uzbroić się w cierpliwość i czekać na swoją szansę, by móc pokazać pełnię swoich możliwości", mówi.
Meksykanin wypowiedział się również na temat Pepa Guardioli, który za czasów gry Giovaniego w pierwszym zespole, trenował drużynę rezerw: "Guardiola świetnie radził sobie z drugim zespołem, tak samo jest w pierwszej drużynie Barçy."
Po zwycięstwie ze swoją reprezentacją w Gold Cup, popularny Gio koncentruje się na rozgrywkach Copa America. Po powrocie z Ameryki Południowej będzie koncentrował się na grze klubowej, jednak na razie nie wie czy pozostanie w Racingu Santander czy wróci do Tottenhamu. Piłkarz z optymizmem spogląda w przyszłość: "Jestem nastawiony optymistycznie. Ciężko pracuję na to by stać się jak najlepszym piłkarzem. W swojej karierze zebrałem wiele cennych doświadczeń, które pomogły mi dojrzeć. Stałem się silniejszy i wierzę, że to będzie procentować w przyszłości", zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)