Iniesta: Ten sezon będzie trudniejszy
Pomocnik Blaugrany chce powtórzyć sukcesy z poprzedniego sezonu i sprostać oczekiwaniom kibiców
Andrés Iniesta, który wraz z drużyną przygotowuje się w Chorwacji do meczu z Hajdukiem Split, powiedział, że nadchodzący sezon będzie trudniejszy od poprzedniego.
"Oczywiście, będzie nam trudniej. Znamy swoją wartość, ale musimy być przygotowani. Ważne, że wzmocniliśmy skład i szczęśliwie uniknęliśmy kontuzji", powiedział Iniesta w wywiadzie dla lokalnej gazety "Slobodna Dalmacija".
"Lubię bawić się w proroka, żyć od meczu do meczu, stawiając sobie kolejne cele", wyznał hiszpański pomocnik, który dodał, iż bardzo cieszy się, że udało mu się uniknąć poważniejszych kontuzji w poprzednim sezonie. Dzięki temu, Iniesta zagrał niemal we wszystkich meczach Barcelony i reprezentacji Hiszpanii.
Nawiązując do jutrzejszego towarzyskiego spotkania przeciwko Hajdukowi z okazji stulecia chorwackiego klubu, Iniesta przyznał, że przygotowania nie miały szczególnego charakteru.
"Przygotowujemy się tak samo od pięciu-sześciu lat. Jesteśmy już zgrani i jak zwykle, zagramy w swoim stylu", powiedział Hiszpan.
Dla Dumy Katalonii, mecz z drużyną ze Splitu jest pierwszym sprawdzianem formy przed sezonem 2011/2012. Poza tym, będzie to pierwsza wizyta Barcelony w Chorwacji od 50 lat, kiedy to w 1961 zremisowała z Dynamem Zagrzeb 2:2.
Iniesta wspomniał również, że nie zmienił się przez popularność. "Jestem taki sam, jak kiedyś. Przynajmniej tak uważam. Gazety kupuję w tym samym kiosku, spotykam się ze znajomymi w tej samej kawiarni, a chleb kupuję w tej samej piekarni co kiedyś."
"Pod okiem Guardioli nauczyłem się, że gramy dla drużyny, nie dla siebie. W pojedynkę nie mamy szans."
Wizyta Barcelony w Splicie i mecz z Hajdukiem są częścią obchodów stulecia istnienia jednego z najwybitniejszych klubów w Chorwacji.
[źródło: Sport]
Andrés Iniesta, który wraz z drużyną przygotowuje się w Chorwacji do meczu z Hajdukiem Split, powiedział, że nadchodzący sezon będzie trudniejszy od poprzedniego.
"Oczywiście, będzie nam trudniej. Znamy swoją wartość, ale musimy być przygotowani. Ważne, że wzmocniliśmy skład i szczęśliwie uniknęliśmy kontuzji", powiedział Iniesta w wywiadzie dla lokalnej gazety "Slobodna Dalmacija".
"Lubię bawić się w proroka, żyć od meczu do meczu, stawiając sobie kolejne cele", wyznał hiszpański pomocnik, który dodał, iż bardzo cieszy się, że udało mu się uniknąć poważniejszych kontuzji w poprzednim sezonie. Dzięki temu, Iniesta zagrał niemal we wszystkich meczach Barcelony i reprezentacji Hiszpanii.
Nawiązując do jutrzejszego towarzyskiego spotkania przeciwko Hajdukowi z okazji stulecia chorwackiego klubu, Iniesta przyznał, że przygotowania nie miały szczególnego charakteru.
"Przygotowujemy się tak samo od pięciu-sześciu lat. Jesteśmy już zgrani i jak zwykle, zagramy w swoim stylu", powiedział Hiszpan.
Dla Dumy Katalonii, mecz z drużyną ze Splitu jest pierwszym sprawdzianem formy przed sezonem 2011/2012. Poza tym, będzie to pierwsza wizyta Barcelony w Chorwacji od 50 lat, kiedy to w 1961 zremisowała z Dynamem Zagrzeb 2:2.
Iniesta wspomniał również, że nie zmienił się przez popularność. "Jestem taki sam, jak kiedyś. Przynajmniej tak uważam. Gazety kupuję w tym samym kiosku, spotykam się ze znajomymi w tej samej kawiarni, a chleb kupuję w tej samej piekarni co kiedyś."
"Pod okiem Guardioli nauczyłem się, że gramy dla drużyny, nie dla siebie. W pojedynkę nie mamy szans."
Wizyta Barcelony w Splicie i mecz z Hajdukiem są częścią obchodów stulecia istnienia jednego z najwybitniejszych klubów w Chorwacji.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)