Rosell zadowolony po meczu z Realem
Prezydent Sandro Rosell poprosił kibiców o przybycie na środowy mecz na Camp Nou i wsparcie drużyny podczas batalii z Realem Madryt, której stawką jest Superpuchar Hiszpanii.
Po remisie na Santiago Bernabéu, w środę na Camp Nou okaże się, czy Barça zdobędzie Superpuchar Hiszpanii po raz trzeci z rzędu. Własny stadion i kibice będą kluczowi dla wywalczenia trofeum, co po zakończeniu spotkania w stolicy przyznał prezydent Sandro Rosell. "Apeluję do wszystkich culés, aby przyszli wesprzeć drużynę, ponieważ na to zasługuje". Prezydent przyznał, że "nasi kibice mogą zrobić to, czego nie da nam trening".
Zadowolony z drużyny
Po zakończeniu pierwszego El Clásico sezonu 2011/2012, Rosell powiedział: "Zrobiliśmy dobre wrażenie. Jestem bardzo zadowolony z tego, co zobaczyłem". Choć sternik klubu przyznał, że widać było, że "Real miał więcej dni przygotowań", jest zawolony z występu swojej ekipy.
Sandro Rosell pogratulował również Pepowi Guardioli, który od czasu objęcia stanowiska trenera pierwszej drużyny nie przegrał na Santiago Bernabéu.
Cesc
Prezydent powiedział również kilka słów o najnowszym nabytku katalońskiego klubu, Cesku Fàbregasie. "Cesc jest jednym z nas i cieszę się, że wraca do domu". Rosell podkreślił, że "zapłaciliśmy tyle, ile chcieliśmy. Ani więcej, ani mniej".
Przykry incydent
Autokar wiozący zarząd Barcelony został trafiony kamieniem po przybyciu pod stadion Realu. "To był wielki szok... Ale szaleńcy są wszędzie. Dzięki Bogu nic się nie stało i jest to zwykła anegdota", skomentował Rosell.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Po remisie na Santiago Bernabéu, w środę na Camp Nou okaże się, czy Barça zdobędzie Superpuchar Hiszpanii po raz trzeci z rzędu. Własny stadion i kibice będą kluczowi dla wywalczenia trofeum, co po zakończeniu spotkania w stolicy przyznał prezydent Sandro Rosell. "Apeluję do wszystkich culés, aby przyszli wesprzeć drużynę, ponieważ na to zasługuje". Prezydent przyznał, że "nasi kibice mogą zrobić to, czego nie da nam trening".
Zadowolony z drużyny
Po zakończeniu pierwszego El Clásico sezonu 2011/2012, Rosell powiedział: "Zrobiliśmy dobre wrażenie. Jestem bardzo zadowolony z tego, co zobaczyłem". Choć sternik klubu przyznał, że widać było, że "Real miał więcej dni przygotowań", jest zawolony z występu swojej ekipy.
Sandro Rosell pogratulował również Pepowi Guardioli, który od czasu objęcia stanowiska trenera pierwszej drużyny nie przegrał na Santiago Bernabéu.
Cesc
Prezydent powiedział również kilka słów o najnowszym nabytku katalońskiego klubu, Cesku Fàbregasie. "Cesc jest jednym z nas i cieszę się, że wraca do domu". Rosell podkreślił, że "zapłaciliśmy tyle, ile chcieliśmy. Ani więcej, ani mniej".
Przykry incydent
Autokar wiozący zarząd Barcelony został trafiony kamieniem po przybyciu pod stadion Realu. "To był wielki szok... Ale szaleńcy są wszędzie. Dzięki Bogu nic się nie stało i jest to zwykła anegdota", skomentował Rosell.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (24)