Taktyka w pierwszym meczu Superpucharu
Sezon w Hiszpanii wystartował z wysokiego C. Starcie gigantów zakończyło się szczęśliwym dla Barcelony remisem. Widoczne są braki w przygotowaniu fizycznym drużyny z Katalonii. Ciężko oceniać całą rywalizację już po pierwszym meczu, dlatego też autorzy portalu zonalmarking.net pokusili się o analizę taktyczną sprowadzoną do ośmiu punktów. Zapraszam do lektury.
1. Interesujące było to, że José Mourinho wystawił dokładnie tę samą jedenastkę jak w pamiętnym meczu na Camp Nou (5:0). Następujące po sobie cztery El Clasico (z zeszłego sezonu) były próbą naprawy błędów z tamtego spotkania. Główny rozgrywający Realu, w sezonie 2010/2011, Mesut Özil był raczej niewidoczny podczas owego maratonu, został wiec zepchnięty na skrzydło. Dla Mourinho był to element demonstracji - swoim zawodnikom - że dokonali postępu w zeszłym roku. Od upokarzającej porażki 5:0 do remisu, bez kompromitacji naturalnego stylu gry Realu (w przeciwieństwie do poprzednich czterech gier).
2. Główną taktyką Realu w poprzednich klasykach było szybkie przerzucenie gry za wysoko grających obrońców Barcelony, stwarzając sobie w ten sposób miejsce oraz rozciąganie na boki środkowych obrońców Dumy Katalonii. I tym razem zastosowano ten plan, który perfekcyjnie wypalił przy pierwszej bramce - Benzema wbiegł na prawo za Adriano, przez co Abidal musiał zejść na swą lewą stronę, a Özil miał wolne pole by wykończyć akcję ze środka. Wydaje się, że to najlepszy sposób na atakowanie Barçy. Zaznaczyć również trzeba, że był to Benzema - raczej jako skrzydłowy - który wbiegając nie pozwalał obrońcom Barcelony na swobodne hasanie.
3. Na drugiej stronie ustawiony został Ronaldo, przeciwko Alvesowi. Tak zdarzało się dwukrotnie w ostatnich pięciu meczach - raz, kiedy padł wynik 5:0, a drugi, podczas rewanżowego spotkania Ligi Mistrzów (1:1). Alves został w ten sposób powstrzymany przed swymi rajdami, ponieważ musiał zwracać większą uwagę na grę Ronaldo. Będzie zatem interesujące przypatrywanie się taktyce Mourinho, który przygotowuje Ronaldo do takiej właśnie gry w starciach obu drużyn.
4. Pep Guardiola narzekał na braki w przygotowaniu fizycznym swego zespołu - Leo Messi, Javier Macherano, Dani Alves, Alexis Sanchez i Adriano brali udział w Copa America, podczas gdy podróżujący po USA zespół zmagał się z innymi przeciwnościami. "Problemem jest to, że upał nie pozwolił nam trenować i przeszkodził w odpowiedniej intensywności przygotowań", powiedział Guardiola. "Powinniśmy spędzać presezon w Europie, a tymczasem mamy tour. Musimy się zaadaptować...naprawdę potrzebujemy więcej czasu, aby osiągnąć wysoki poziom przygotowania fizycznego." To pokazuje jak niewielkie było rzeczywiste zaangażowanie podczas gier przygotowawczych, daleko mniejsze niż podczas dwóch ostatnich presezonów.
5. Brak presingu - połączonego z bardziej ofensywną grą Realu - oznaczało, że Barça miała dużo mniejszy procent posiadania piłki niż zwykle.
6. Wejście Fábio Coentrão do środka pola było kolejną ciekawą innowacją. Grał na tej pozycji podczas meczów przygotowawczych Realu, a że Marcelo radzi sobie raczej dobrze na ulubionej pozycji Fábio, Mourinho znalazł dla niego nowe zastosowanie i być może będziemy go częściej oglądali właśnie w takiej roli. Wniósł w szeregi Madrytu dużo energii, a jednocześnie może schodzić na lewą dając w ten sposób zabezpieczenie Marcelo, którego ten nie otrzymuje od Ronaldo.
7. Barcelona spędziła drugą część poprzedniego sezonu walcząc z problemami na środku obrony, ale nie zakupiła nikogo na tę pozycję. Dlatego też, ponowny start Mascherano w roli środkowego obrońcy oraz przyjście Fábregasa, mogą oznaczać, że zarówno ten pierwszy jak i Busquets będą częściej grali z tyłu, co daje możliwość częstszej gry Fábregasa.
8. Prawdopodobnie oczekiwaliście tego od niewysokiego, szybkiego i wszechstronnego napastnika, ale Alexis wydaje się pasować do Barcelony idealnie. Wydaje się, że będzie grał dokładnie odwrotnie do tego jak czynił to w Udinese; czyli będzie grał szeroko, łamiąc akcję do środka, a nie jak miał to w zwyczaju - rozpoczynał ze środka i biegł do skrzydła. Jego poruszanie się po boisku było znakomite, szczególnie gdy diagonalnie przebiegał przez formację defensywną Realu. Jedynym zastrzeżeniem może być to, że lubi mieć piłkę przy nodze, gdy znajduje się głęboko i dopiero wówczas się rozpędza. Obecny system Barcelony wymaga, aby szeroko ustawienie piłkarze grali wyżej, więc Guardiola musi zwracać uwagę na ilość ruchu wzdłuż boiska.
[źródło: Zonalmarking]
1. Interesujące było to, że José Mourinho wystawił dokładnie tę samą jedenastkę jak w pamiętnym meczu na Camp Nou (5:0). Następujące po sobie cztery El Clasico (z zeszłego sezonu) były próbą naprawy błędów z tamtego spotkania. Główny rozgrywający Realu, w sezonie 2010/2011, Mesut Özil był raczej niewidoczny podczas owego maratonu, został wiec zepchnięty na skrzydło. Dla Mourinho był to element demonstracji - swoim zawodnikom - że dokonali postępu w zeszłym roku. Od upokarzającej porażki 5:0 do remisu, bez kompromitacji naturalnego stylu gry Realu (w przeciwieństwie do poprzednich czterech gier).
2. Główną taktyką Realu w poprzednich klasykach było szybkie przerzucenie gry za wysoko grających obrońców Barcelony, stwarzając sobie w ten sposób miejsce oraz rozciąganie na boki środkowych obrońców Dumy Katalonii. I tym razem zastosowano ten plan, który perfekcyjnie wypalił przy pierwszej bramce - Benzema wbiegł na prawo za Adriano, przez co Abidal musiał zejść na swą lewą stronę, a Özil miał wolne pole by wykończyć akcję ze środka. Wydaje się, że to najlepszy sposób na atakowanie Barçy. Zaznaczyć również trzeba, że był to Benzema - raczej jako skrzydłowy - który wbiegając nie pozwalał obrońcom Barcelony na swobodne hasanie.
3. Na drugiej stronie ustawiony został Ronaldo, przeciwko Alvesowi. Tak zdarzało się dwukrotnie w ostatnich pięciu meczach - raz, kiedy padł wynik 5:0, a drugi, podczas rewanżowego spotkania Ligi Mistrzów (1:1). Alves został w ten sposób powstrzymany przed swymi rajdami, ponieważ musiał zwracać większą uwagę na grę Ronaldo. Będzie zatem interesujące przypatrywanie się taktyce Mourinho, który przygotowuje Ronaldo do takiej właśnie gry w starciach obu drużyn.
4. Pep Guardiola narzekał na braki w przygotowaniu fizycznym swego zespołu - Leo Messi, Javier Macherano, Dani Alves, Alexis Sanchez i Adriano brali udział w Copa America, podczas gdy podróżujący po USA zespół zmagał się z innymi przeciwnościami. "Problemem jest to, że upał nie pozwolił nam trenować i przeszkodził w odpowiedniej intensywności przygotowań", powiedział Guardiola. "Powinniśmy spędzać presezon w Europie, a tymczasem mamy tour. Musimy się zaadaptować...naprawdę potrzebujemy więcej czasu, aby osiągnąć wysoki poziom przygotowania fizycznego." To pokazuje jak niewielkie było rzeczywiste zaangażowanie podczas gier przygotowawczych, daleko mniejsze niż podczas dwóch ostatnich presezonów.
5. Brak presingu - połączonego z bardziej ofensywną grą Realu - oznaczało, że Barça miała dużo mniejszy procent posiadania piłki niż zwykle.
6. Wejście Fábio Coentrão do środka pola było kolejną ciekawą innowacją. Grał na tej pozycji podczas meczów przygotowawczych Realu, a że Marcelo radzi sobie raczej dobrze na ulubionej pozycji Fábio, Mourinho znalazł dla niego nowe zastosowanie i być może będziemy go częściej oglądali właśnie w takiej roli. Wniósł w szeregi Madrytu dużo energii, a jednocześnie może schodzić na lewą dając w ten sposób zabezpieczenie Marcelo, którego ten nie otrzymuje od Ronaldo.
7. Barcelona spędziła drugą część poprzedniego sezonu walcząc z problemami na środku obrony, ale nie zakupiła nikogo na tę pozycję. Dlatego też, ponowny start Mascherano w roli środkowego obrońcy oraz przyjście Fábregasa, mogą oznaczać, że zarówno ten pierwszy jak i Busquets będą częściej grali z tyłu, co daje możliwość częstszej gry Fábregasa.
8. Prawdopodobnie oczekiwaliście tego od niewysokiego, szybkiego i wszechstronnego napastnika, ale Alexis wydaje się pasować do Barcelony idealnie. Wydaje się, że będzie grał dokładnie odwrotnie do tego jak czynił to w Udinese; czyli będzie grał szeroko, łamiąc akcję do środka, a nie jak miał to w zwyczaju - rozpoczynał ze środka i biegł do skrzydła. Jego poruszanie się po boisku było znakomite, szczególnie gdy diagonalnie przebiegał przez formację defensywną Realu. Jedynym zastrzeżeniem może być to, że lubi mieć piłkę przy nodze, gdy znajduje się głęboko i dopiero wówczas się rozpędza. Obecny system Barcelony wymaga, aby szeroko ustawienie piłkarze grali wyżej, więc Guardiola musi zwracać uwagę na ilość ruchu wzdłuż boiska.
[źródło: Zonalmarking]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)