Wenger: Barça kupiła najlepszego pomocnika na świecie

IceMan

1 września 2011, 16:34

59 komentarzy
Arséne Wenger jest dumny z sukcesów jakie z FC Barceloną odnosi jego niedawny podopieczny, Cesc Fábregas. 24-letni Katalończyk szybko zadomowił się w ‘nowym' zespole i już zdążył zapisać swoje karty w historii klubu z Camp Nou.

"Barça podpisała kontrakt z najlepszym pomocnikiem na świecie", mówi Wenger. Francuz nie ukrywał swojej słabości do rozgrywającego, był także "bardzo wdzięczny" za słowa jakie podczas pożegnania wypowiedział Cesc: "Jest dla mnie jak syn, on doskonale wie, że nigdy nie zrobiłbym niczego, by go skrzywdzić, ale moim zadaniem było bronić interesu Arsenalu. Chciałem by z nami pozostał", twierdzi.

Wenger nie był zaskoczony doskonałą dyspozycją Fábregasa w dwóch pierwszych meczach w Barcelonie, przeciwko Realowi w Superpucharze Hiszpanii, a także Napoli w walce o Puchar Gampera: "Ma wspaniałą jakość, Cesc posiada DNA Barcelony, a w Arsenalu dojrzał i stał się wielkim graczem. Wierzę, że przejdzie do historii nowego klubu, tak jak to zrobił na Highbury i Emirates. Niestety nas opuścił. Pep Guardiola pozyskał wielkiego cracka, choć wydawało się, że ciężko będzie jeszcze bardziej wzmocnić ten zespół."

Trener The Gunners przyznał, że: "Nie, nie widziałem gry Barçy przeciwko Villarreal, ale końcowy rezultat mnie nie dziwi. Grali systemem 3-4-3? Zazwyczaj grają 4-3-3, ale to tylko taktyka, ważne, że ciągle są w posiadaniu piłki, której prawie nigdy nie tracą."

Wenger tylko się uśmiechnął, gdy został poproszony o skomentowanie słów Davida Deina, który w odniesieniu do Ceska, stwierdził, iż Barça kupiła wspaniałego francuskiego szampana za cenę wina musującego: "David wie, co mówi, to dotyczy zarówno Ceska jak i samego Arsenalu, wszyscy znamy jego prawdziwą wartość. Cesc jest jak najlepszy i najdroższy francuski szampan."

Doświadczony szkoleniowiec nie jest zaniepokojony tym, co wydarzyło się w ostatni weekend na Old Trafford (Manchester wygrał z Arsenalem 8:2, dop. red.). "Mieliśmy zły dzień. Zbyt wiele negatywnych rzeczy skumulowało się w jednym momencie, to wszystko. Musimy iść dalej. Mamy inne poważne problemy, straciliśmy tak ważnych graczy jak Cesc czy Nasri, kilku kluczowych graczy jest kontuzjowanych. Widzisz, ja nie jestem taki zły, jak sądzą niektórzy w Barcelonie."

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (59)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze