Laporta: Wiedziałem, że Pep będzie godnym następcą Rijkaarda
Były prezydent FC Barcelony, miał swoich zwolenników i przeciwników jednak dla wielu był po prostu odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Po przejęciu sterów przez nowy zarząd, Laporcie i jego współpracownikom zarzucano wiele, między innymi niegospodarność. Konflikt pomiędzy byłym, a obecnym prezydentem trwa nadal i na ostateczne rozwiązanie sporu musimy jeszcze poczekać. Jedno jest jednak pewne. Gdy nie Laporta, nie byłoby Guardioli. A gdyby nie było Guardioli...
Joan Laporta mówił o Guardioli podczas obchodów Narodowego dnia Katalonii.
"Barça jest zespołem marzeń, który z Pepem na stanowisku trenera napisał historię, wyjątkową historię. To niesamowite. Guardiola w Barcelonie był od dzieciństwa, jako piłkarz wychowany w La Masía przeszedł przez wszystkie szczeble kategorii, by w momencie jej zwieńczenia triumfować w Lidze Mistrzów z Dream Teamem, a później zostać kapitanem pierwszego zespołu. Był częścią spektakularnego futbolu zapoczątkowanego przez Cruyffa. Również jako trener jest wyjątkowy.
Jestem szczęśliwy, że pomogłem mu budować tę piękną historię, kiedy zdecydowaliśmy, że to właśnie Pep będzie następcą Rijkaarda. Po kilku latach okazuje się, że stawiany jest na równi z Cruyffem, jako najlepszy trener w historii Klubu. To prawda, nawet Pep podejmował ryzykowne decyzje, ale w życiu są wzloty i upadki. Ani Pep, ani Cruyff, Txiki, Rafa Yuste czy Joan Patsy nie zwątpili w w powodzenie tego projektu. Barça zasłużyła na wielkie uznanie całego piłkarskiego świata. Dzięki swojemu wysiłkowi i ofiarności, Guardiola stworzył najlepszą drużynę w historii. Złoty Medal Parlamentu jest dowodem uznania dla niego. Katalonia jest z niego dumna.
Mam wiele pięknych chwil i anegdot związanych z Pepem, ale zawsze wracam pamięcią do dnia, kiedy wybraliśmy się razem na obiad i zaproponowaliśmy mu stanowisko pierwszego trenera Barçy w sezonie 2008-09. Miał poparcie sekretarza technicznego, Txikiego Begiristaina, a także Johana Cruyffa. Wiedzieliśmy, że zapewni ciągłość modelu zapoczątkowanegp przez Johana. Futbol poważny, ale zarazem nowoczesny i zrównoważony, atrakcyjny i ofensywny. To miało zapewnić sukces. W dniu kiedy złożyliśmy mu naszą propozycję wydawał się być zaskoczony. Zapewniłem go jednak, że przemyśleliśmy naszą decyzję, że ma nasze pełne zaufanie. Byłem pewien, że jest idealnym następcą wielkiego Franka Rijkaarda, który również podziwiał Pepa. Wierzyłem, że już w swoim pierwszym sezonie wygra ligę. Wszystko się potwierdziło, ale Pep ciężką pracą na to zasłużył."
[źródło: Sport]
Joan Laporta mówił o Guardioli podczas obchodów Narodowego dnia Katalonii.
"Barça jest zespołem marzeń, który z Pepem na stanowisku trenera napisał historię, wyjątkową historię. To niesamowite. Guardiola w Barcelonie był od dzieciństwa, jako piłkarz wychowany w La Masía przeszedł przez wszystkie szczeble kategorii, by w momencie jej zwieńczenia triumfować w Lidze Mistrzów z Dream Teamem, a później zostać kapitanem pierwszego zespołu. Był częścią spektakularnego futbolu zapoczątkowanego przez Cruyffa. Również jako trener jest wyjątkowy.
Jestem szczęśliwy, że pomogłem mu budować tę piękną historię, kiedy zdecydowaliśmy, że to właśnie Pep będzie następcą Rijkaarda. Po kilku latach okazuje się, że stawiany jest na równi z Cruyffem, jako najlepszy trener w historii Klubu. To prawda, nawet Pep podejmował ryzykowne decyzje, ale w życiu są wzloty i upadki. Ani Pep, ani Cruyff, Txiki, Rafa Yuste czy Joan Patsy nie zwątpili w w powodzenie tego projektu. Barça zasłużyła na wielkie uznanie całego piłkarskiego świata. Dzięki swojemu wysiłkowi i ofiarności, Guardiola stworzył najlepszą drużynę w historii. Złoty Medal Parlamentu jest dowodem uznania dla niego. Katalonia jest z niego dumna.
Mam wiele pięknych chwil i anegdot związanych z Pepem, ale zawsze wracam pamięcią do dnia, kiedy wybraliśmy się razem na obiad i zaproponowaliśmy mu stanowisko pierwszego trenera Barçy w sezonie 2008-09. Miał poparcie sekretarza technicznego, Txikiego Begiristaina, a także Johana Cruyffa. Wiedzieliśmy, że zapewni ciągłość modelu zapoczątkowanegp przez Johana. Futbol poważny, ale zarazem nowoczesny i zrównoważony, atrakcyjny i ofensywny. To miało zapewnić sukces. W dniu kiedy złożyliśmy mu naszą propozycję wydawał się być zaskoczony. Zapewniłem go jednak, że przemyśleliśmy naszą decyzję, że ma nasze pełne zaufanie. Byłem pewien, że jest idealnym następcą wielkiego Franka Rijkaarda, który również podziwiał Pepa. Wierzyłem, że już w swoim pierwszym sezonie wygra ligę. Wszystko się potwierdziło, ale Pep ciężką pracą na to zasłużył."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (18)