Xavi: Pep zrewolucjonizował futbol - wywiad

IceMan

8 września 2011, 14:05

11 komentarzy
Xavi Hernández bije rekord za rekordem. Niespełna rok temu przebił Migueliego w ilości rozegranych meczów dla Barçy, w tym sezonie przeszedł do historii pobijając niesamowity wyczyn Amora w ilości zdobytych trofeów.

Kataloński Sport przeprowadził wywiad z Xavim podczas zgrupowania reprezentacji Hiszpanii.

Twoim kolejnym celem będzie pobicie rekordu Cesara, który zdobył dla Barçy 235 bramek?

Ha ha! To dla mnie osiągalne. Nawet gdybym zagrał tysiąc meczów, nie doścignąłbym Cesara. Nie wiem nawet czy dobiję do granicy 60 zdobytych bramek, a gram dla Barçy już 14 lat. Ten rekord zostawiam Leo.

Rozmawiałeś ostatnio z Amorem?

Nie. Widzimy się czasami na Ciutat Esportiva. Dla mnie był punktem odniesienia. Był jednym z pierwszych, który otworzył mi drzwi do pierwszego zespołu. To również wspaniały człowiek, który zawsze służy dobrą radą.

Daj spokój, takie rekordy Cię nie obchodzą?

Nie, nie! Pokonanie takich piłkarzy jak Migueli i Amor to dla mnie zaszczyt, ale mam za sobą wiele lat gry na najwyższym poziomie. Prócz jednego sezonu, omijają mnie kontuzje i mam szczęście ponieważ, wszyscy trenerzy darzą mnie zaufaniem.

Zdobyłeś z Barçą 18 tytułów. Czy jest jeden szczególny?

Wszystkie tytuły są ważne, ale zwycięstwa w Champions League są wyjątkowe. W szczególności dwa ostatnie. W Paryżu nie grałem z powodu kontuzji, ale finały w Rzymie i Londynie były niesamowite. Wembley było po prostu niezwykłe. Na taki finał Katalończycy czekali wiele lat. Także ostatni Superpuchar, ze względu na okoliczności był wyjątkowy.

Byłeś zaskoczony, że w meczu z Villarreal usiadłeś na ławce?

To decyzja trenera, Guardiola o wszystkim decyduje. Gram w zespole od 14 lat i nigdy nie kwestionowałem decyzji szkoleniowca.

Kiedy?

Kiedy o czymś decydował.

Wcześniej też nie?

Nie.

Pep powiedział po meczu z Villarreal, iż jeśli wszyscy zrozumieją i zaakceptują taką sytuację, zespół zajdzie daleko...

Ma rację. W Superpucharze Europy nie zagrał Busquets, mimo to nikt nie wątpi w jego miejsce w drużynie. Nie można wpuścić na boisko wszystkich. Messi też nie zagra w każdym meczu, jest tylko człowiekiem.

Fábregas w wywiadzie dla Sportu stwierdził, że zrozumiałby jeśli Ty lub Iniesta mielibyście powody do narzekania.

Nie zgadzam się. Żyjemy każdym dniem, to jak graliśmy wcześniej nie ma znaczenia, przeszłość się nie liczy. Wszyscy jesteśmy równi i musimy przede wszystkim wygrywać. Nie ważne w jakim składzie, nie ma żadnych wyjątków.

Byłeś zaskoczony systemem gry 3-4-3?

Przecież Guardiola tym systemem grał już nie raz!

Jak to?

Alves często pełni rolę skrzydłowego, gra tuż za napastnikami. Wtedy meczów bronimy w trójkę.

Racja. Przy okazji, co sądzisz o ligowym bałaganie i różnicą dzielącą Barcelonę i Real od innych drużyn?

Czuję się źle. Ale muszę patrzeć na interesy Barcelony, nie innych. Nie wiem jak wyglądają prawa telewizyjne. Ale nie możemy również przesadzać. Na pewno stracimy punkty. Myślę, że różnica miedzy nami, a innymi nie będzie duża. Czas pokaże.

Wracając do Pepa, Ibra stwierdził ostatnio, że ten "filozof" jest najlepszym trenerem na świecie.

I dobrze. Myślę, że nie ma, co do tego żadnych wątpliwości. Dla mnie to absolutnie najlepszy trener na świecie. Zrewolucjonizował futbol.

Pep zostanie światową legendą?

Nie wiem czy światową, ale w Barcelonie na pewno. Już jest. Wygrał 12 z 15 możliwych tytułów. To niesamowite. Nikt inny nie był w stanie tego dokonać.

Czujesz się z tego powodu wyjatkowo?

To oczywiste, tworzymy historię. To pokolenie wielkich graczy. Od bramkarzy po napastników. Wszyscy są tak samo ważni.

Co jest kluczem do sukcesów?

To, że w większości wychowaliśmy się tutaj. Nie tylko piłkarze, ale i trenerzy, lekarze, fizjoterapeuci. Wszyscy jesteśmy Katalończykami, wszyscy jesteśmy jedną rodziną, wszyscy jesteśmy zjednoczeni.

Thiago jest cudowny, jak myślisz?

Tak, jest niesamowity. Powiedziałem mu kiedyś, że ma nieograniczony talent. Im więcej gra tym jest lepszy. Gra spektakularnie.

Na koniec, odczuwasz jeszcze dyskomfort w łydce?

Jest dużo lepiej. Przeciążyłem go podczas przygotowań do sezonu, ale teraz jest już dobrze. Jestem gotów do gry na pełnych obrotach.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze