De Oliveira: Nie sprzedamy Neymara do Barcelony ani Realu
Prezydent Santosu, Luis Álvaro de Oliveira Ribeiro przyznaje, że włodarze FC Barcelony i Realu Madryt kontaktowali się z nim w sprawie Neymara, jednak zapewnia, że brazylijski as nie jest na sprzedaż.
Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami kolejnej opery mydlanej na rynku transferowym. Tym razem ma ona dwóch bohaterów, którymi są: nastoletni gwiazdor reprezentacji Brazylii, Neymar oraz nieszczędzący wypowiedzi dla mediów odnośnie przyszłości tego pierwszego, prezydent Santosu.
Luis Álvaro de Oliveira wystąpił ostatnio w programie Futboleros, nadawanym przez madrycką stację Marca TV, w którym przyznał, że kontaktowali się z nim przedstawiciele dwóch najpotężniejszych klubów hiszpańskich.
"Kilka dni temu rozmawiałem z Sandro Rosellem oraz Florentino Pérezem, obaj mają mój numer telefonu i w każdej chwili mogą się ze mną kontaktować. Real Madryt i Barcelona są dwoma legendarnymi klubami w Europie i utrzymujemy świetne relacje z oboma zespołami", powiedział Ribeiro.
Prezes brazylijskiej drużyny zapewnił jednak, że w najbliższym czasie nie ma szans na transfer Neymara, ponieważ sam zawodnik chce pozostać w Brazylii. "Rozumiem, że zespoły są nim zainteresowane, ale klub nie chce sprzedawać Neymara, a on chce tu pozostać", mówił De Oliveira, który stwierdził, że wola samego zawodnika o pozostaniu w ojczyźnie zadecydowała, że nie trafił on do Europy podczas letniego okienka transferowego.
"Tu nie chodzi o cenę. Klauzula zapisana w kontrakcie nam nie przeszkadza, bo nawet jeśli ktoś zdecyduje się ją pokryć, zawodnik nie jest zainteresowany przenosinami", zakończył prezes zespołu, który sięgnął w tym roku po Puchar Wyzwolicieli.
[źródło: Sport]
Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami kolejnej opery mydlanej na rynku transferowym. Tym razem ma ona dwóch bohaterów, którymi są: nastoletni gwiazdor reprezentacji Brazylii, Neymar oraz nieszczędzący wypowiedzi dla mediów odnośnie przyszłości tego pierwszego, prezydent Santosu.
Luis Álvaro de Oliveira wystąpił ostatnio w programie Futboleros, nadawanym przez madrycką stację Marca TV, w którym przyznał, że kontaktowali się z nim przedstawiciele dwóch najpotężniejszych klubów hiszpańskich.
"Kilka dni temu rozmawiałem z Sandro Rosellem oraz Florentino Pérezem, obaj mają mój numer telefonu i w każdej chwili mogą się ze mną kontaktować. Real Madryt i Barcelona są dwoma legendarnymi klubami w Europie i utrzymujemy świetne relacje z oboma zespołami", powiedział Ribeiro.
Prezes brazylijskiej drużyny zapewnił jednak, że w najbliższym czasie nie ma szans na transfer Neymara, ponieważ sam zawodnik chce pozostać w Brazylii. "Rozumiem, że zespoły są nim zainteresowane, ale klub nie chce sprzedawać Neymara, a on chce tu pozostać", mówił De Oliveira, który stwierdził, że wola samego zawodnika o pozostaniu w ojczyźnie zadecydowała, że nie trafił on do Europy podczas letniego okienka transferowego.
"Tu nie chodzi o cenę. Klauzula zapisana w kontrakcie nam nie przeszkadza, bo nawet jeśli ktoś zdecyduje się ją pokryć, zawodnik nie jest zainteresowany przenosinami", zakończył prezes zespołu, który sięgnął w tym roku po Puchar Wyzwolicieli.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)