Belletti: Ta drużyna chce więcej!

myky

19 maja 2006, 23:30

Brak komentarzy
Juliano Haus Belletti wie, iż jego nazwisko już teraz jest czytane w książkach o historii FC Barcelony, jednak nadal jest głodny sukcesów, jakie może osiągnąć w następnym sezonie.

Tuż po dramatycznym finale Ligi Mistrzów, Juliano Belletti opowiedział redaktorom serwisu fcbarcelona.com o swoich przeżyciach oraz odczuciach. Wyznał on m.in., iż jest szczęśliwy ze zdobycia Pucharu Mistrzów oraz z ogromnej radości, jaką sprawił swoim golem milionom kibiców na całym świecie. Teraz jest zdeterminowany by zdobywać kolejne tytuły dla Barcelony oraz rozpocząć nową erę w kolorach Blaugrana.

W Barcelonie rozegrałeś 78 meczy, a swojego pierwszego gola strzeliłeś dopiero w finale Ligi Mistrzów. Nie uważasz, iż był to najlepszy moment?

Strzelałem już gole dla Villarreal, jednak wtedy grałem na prawym skrzydle. W Barcelonie nie mam zbyt wielu okazji do strzelenia bramki, jednak zawsze uważałem, iż mój czas nadejdzie. Mimo to nie uważam, iż najważniejsze jest strzelenie bramki w finale.

O czym myślałeś tuż po zdobyciu gola?

Wiedziałem co znaczy wygranie Ligi Mistrzów dla Barçy i ile wart jest mój gol. Nie znam słów, aby opisać moje szczęście!

Jak zapamiętałeś akcję, po której strzeliłeś gola?

Larsson dostał piłkę, po czym ją przyjął. Wszyscy się jak najlepiej ustawili do podania, a on podał akurat do mnie. Przyjąłem ją i stanąłem naprzeciw bramki. Nie wahałem się długo i postanowiłem uderzyć na bramkę.

Kibice zawsze rozmawiali o golu Koemana, który dał im zwycięstwo 14 lat temu. Teraz będą rozmawiać o Twoim.

Zawsze wolę, kiedy myśli się o nas jak o całej drużynie. W końcu po drodze trzeba było pokonać takie drużyny jak np. Milan czy Chelsea, a tam, kto inny był bohaterem.

Czy trudno było doprowadzić do remisu?

Kiedy rozpoczęła się druga połowa widziałem, iż posiadamy znaczną przewagę i, że jest to możliwe. Było to bardzo podobne do meczu z Chelsea, kiedy graliśmy w przewadze, lecz straciliśmy bramkę. Potem wygraliśmy spotkanie.

W tym sezonie Barçę okrzyknięto najlepszą drużyną kontynentu nie tylko za wygranie Pucharu. Co jest tego powodem?

To proste. Graliśmy dobry futbol, który był atrakcyjny dla kibiców. Barça nie gra zawsze tą samą jedenastką, lecz kilkunastoma zawodnikami i każdy z nich miał swój wkład w drużynę.

Jak daleko może zajść tą drużyną?

Zawsze musimy chcieć więcej. Po zdobyciu dubletu w tym sezonie ludzie oczekują od nas coraz więcej, a my postaramy się spełnić te oczekiwania.

Czy powtórzycie to za rok w Atenach?

Wszystko w swoim czasie. Teraz mamy za sobą ciężki sezon. Musimy odpocząć, dopiero potem będziemy się starać o powtórzenie naszego sukcesu.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze