Deco skupiony na Realu - wywiad

Sylvinho

31 marca 2006, 21:36

Brak komentarzy
To twój trzeci 'clásico'. Dwa pierwsze wygrałeś. Mecze przeciwko Realowi Madryt wychodzą ci bardzo dobrze.

Tak, to prawda, że wychodzą mi te mecze z Barcą. Grałem już dwa razy przeciwko Realowi, dwa razy zdobyłem komplet punktów i myślę, że przeciwko tej drużynie gramy naprawdę dobry futbol.

Czy zespół zdecyduje się na ogromny fizyczny i umysłowy wysiłek z perspektywą meczu z Benficą?

Nie zdobycie żadnych punktów w takim spotkaniu mogłoby nas podłamać psychicznie. Na odnowę biologiczną mamy wystarczająco dużo czasu. Będziemy mieli 3 dni na obmyślanie taktyki na Benficę i to nam wystarczy.

O którym meczu rozmyślacie teraz więcej? O Realu czy może o Benfice?

Ja myślę tylko o Madrycie. Spotkanie z Benficą odbędzie się po meczu z Blancos. W tej chwili koncentrujemy się na lidze i nie możemy zajmować się innymi rzeczami.

Czy jeśli Barca wygra, to będzie praktyczny koniec ligi dla niej?

14 punktów przewagi ustawiłoby nas w bardzo uprzywilejowanej sytuacji, a przeciwnikom byłoby nas bardzo trudno dogonić. W tej chwili do zdobycia mistrzostwa brakuje nam tylko trzech meczy. Dlatego tak ważny jest mecz z Realem.

Co zmieniło się w Madrycie od czasu wygranej Barcy na Santiago Bernabeu?

To wciąż ta sama drużyna. Nie możemy wspominać tamtego meczu, w którym pokonaliśmy ich 3:0, gdyż to będzie inny, trudny mecz. Po ostatniej wygranej z Deportivo (4:0) Blancos nabrali pewności siebie i wierzą z pewnością, że mogą nas pokonać na Camp Nou. To dla nich olbrzymia motywacja.

Iker Casillas powiedział na konferencji prasowej, że Real nie ma już szans na wygranie ligi i pozostała mu walka o utrzymanie drugiego miejsca.

Ani Barcelona nie zdobyła jeszcze mistrzostwa, ani Real nie utracił na to szansy. Po wygranej w sobotę będziemy mogli mówić, że jesteśmy już bliżej tego trofeum, ale wciąć nie będziemy mogli być niczego pewni. Jeśli jednak przegramy, to pozostaniemy skupieni i będziemy wiedzieli co musimy zrobić, chociaż zwycięstwo Madrytu pokrzyżuje nam nieco plany. Damy z siebie wszystko, aby w sobotę zgarnąć pełną stawkę.

W środku pola będziesz walczył o panowanie z Thomasem Gravesenem, albo Gutim. Jak chcesz wygrać tą walkę?

Walka w środku pola odbywa się w każdym meczu. Madryt i Barcelona to kluby, które grają w piłkę na najwyższym poziomie. My staramy się rozgrywać piłkę od tyłu. Musi nam się to udać, tym bardziej, że gramy u siebie.

Czy patrząc na ostatnie spotkania uważasz, że warto od razu ruszać do ataku?

Myślę, że tak. Kluczem będzie narzucenie naszego stylu gry. Musimy wywierać presję na przeciwniku i starać się szybko rozgrywać piłkę.

Wynik marzeń?

Naszym celem jest wygranie meczu. Barca nigdy nie jest szczęśliwa, gdy mecz kończy się remisem. Ale jeśli przez 90 minut zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wygrać mecz z Benficą, a pomimo tego ta sztuka nam się nie powiedzie, to nie będziemy narzekać, choć do remisów nigdy szczęścia nie mieliśmy.

[źródło: fcbarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze