Tako rzecze Hristo: Godzina wierności

Lichy

14 lutego 2006, 22:26

Brak komentarzy
Nikt nie lubi przegrywać dwóch meczów pod rząd, niemniej jednak nie jest to powód by dramatyzować. Barça nadal ma sześciopunktową przewagę nad wiceliderem, a to bardzo ważne. Nie wolno nam stracić spokoju, choć powinniśmy się zastanowić nad przyczynami porażek z Atletico i Valencią. Rijkaard na pewno zna już odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Wie, co należy poprawić.

Nadszedł jeden z momentów, w których prawdziwi fani pokazują, że samą z zespołem. Prawdziwi kibice zawsze powinni dawać innym lekcję na temat przywiązania do klubowych barw. Kiedy drużyna wygrywa i nie ma na nią mocnych, łatwo jest dołączyć do jej fanów. Teraz, kiedy zespół przegrał drugi mecz, w głowach niektórych rodzą się wątpliwości. Barça to klub stworzony do odnoszenia zwycięstw. Bądźmy jednością, złapmy się za ręce, a wkrótce powrócimy na szlak zwycięstw.

Niektórzy piłkarze potrzebują więcej wsparcia aniżeli inni. Mówię tu np. o Victorze Valdesie, który przez wiele kolejnych lat będzie pierwszym bramkarzem Barcelony. Każdy może czasem zawieść, a błędy bramkarzy są najbardziej widoczne. Musimy być spokojni, bo poziom, jaki prezentuje nie budzi żadnych wątpliwości.

Mimo porażki Barçy z Valencią piłkarze Azulgarny mogą chodzić z podniesionymi głowami, bo walczyli do końca o każdą piłkę. Eto'o nie pokazał pełni swoich umiejętności, ale jeśli ktoś zamierza krytykować cokolwiek nie znając przyczyny niech lepiej zamilknie. Takie rzeczy powinny zostać wyjaśnione w szatni. Tam powinna być dokonana analiza.

Nie wydaje mi się by Valencia była poważnym zagrożeniem w wyścigu o mistrzostwo. Są bardzo mocną ekipą, na boisku zostawiają dużo zdrowia, ale to Barça jest aktualnym mistrzem, a w poprzednim sezonie pokazała, że wie jak należy grać, kiedy między nią, a innym zespołem jest niewielka różnica punktowa w ligowej tabeli.

W tym tygodniu jadę do Amsterdamu spotkać się z Van Bastenem by ustalić terminy meczów eliminacyjnych na kolejne Mistrzostwa Europy. Bułgaria i Holandia są w tej samej grupie. Być może podczas naszej rozmowy padnie nazwisko Van Bommela, ale jeśli wierzyć wiarygodnym źródłom, to chyba nie będę musiał przekonywać Van Bastena do zabrania piłkarza Barcelony na Mistrzostwa Świata.

Van Bommel, Deco, Iniesta... Wszyscy (bramkarze, obrońcy, pomocnicy i napastnicy) muszą wziąć na siebie odpowiedzialność i pomóc Barçie zdobyć Mistrzostwo oraz Ligę Mistrzów, jest jednak jeden szczególny piłkarz, który musi potwierdzić, że rzeczywiście jest najlepszym graczem świata…
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze