Van Bommel: Przybyłem by zwyciężać
Mark van Bommel przybył do Barcelony w czwartek tuż przed piątkową oficjalną prezentacją. Tuż po przyjeździe wypowiedział się tylko na łamach fcbarcelona.com. Podczas wywiadu opisał swój zachwyt klubem z Katalonii oraz ujawnił, co ma zamiar osiągnąć w tym nowym rozdziale jego kariery.
fcbarcelona.com: Co zadecydowało, że podpisałeś kontrakt z Barceloną??
Mark van Bommel: Bardzo ważne było to, że zespół prowadzi holenderski szkoleniowiec Frank Rijkaard. Z Frankiem znam się dosyć dobrze i uważam go za wspaniałego człowieka. Kolejnym faktem, który wpłynął na moją decyzję jest to, że szukałem klubu, w którym panuje dobra atmosfera i myślę, że taki klub znalazłem.
fcb.com: Czy Philip Cocu i Gio van Bronckhorst mieli jakiś wpływ na twoją decyzję??
MvB: Oczywiście, od Philipa dowiedziałem się bardzo wiele o Barcelonie. Jednakże, muszę stwierdzić, że nie był to najważniejszy powód mojej decyzji. Mimo to pomogło mi to w jej podjęciu.
fcb.com: Co wiesz o klubie z Barcelony?
MvB: Każdy w Holandii zna Barcę bardzo dobrze. Dużo piłkarzy z Niderlandów grało tutaj i większość z nich była zadowolona. Ronaldo, Romario oraz kilku innych graczy przybyło do Barcelony z PSV i zrobiło wielką karierę. Ja tez przyjechałem z miasta Philipsa i mam nadzieję, że będę święcił tutaj takie triumfy jak oni. O Barcelonie wiem także, że zdobyła ona Puchar Europy w 1992 roku i jest to jej największy sukces. W Holandii, gdy wypowiesz słowo Barca, każdy wie o czym mówisz.
fcb.com: Czy ten kolejny rozdział w karierze traktujesz jako wyzwanie czy okazję do pokazania się?
MvB: Obydwa stwierdzenia są słuszne. Jest to wyzwanie, ponieważ mogę zademonstrować, że jestem w stanie grać dobrze w innych krajach niż Holandia. Natomiast mogę to nazwać okazję, gdyż dzięki temu, że tu przybyłem mogę pokazać ludziom kim naprawdę jest Mark van Bommel. Będzie to moje pierwsze doświadczenie za granicą i nie jest to dla mnie łatwe. Ale przybyłem tu by zwyciężać.
fcb.com: Jak myślisz? Co możesz wnieść do zespołu?
MvB: Spróbuję zagrać tutaj tak jak grałem w PSV przez ostatnie kilka lat. Mam nadzieję, że przyniosę drużynie sukces.
fcb.com: Czy rozmawiałeś już z Frankiem Rijkaardem?
MvB: Tak, Frank był jedną z pierwszym osób, z którymi rozmawiałem po przyjeździe. Wspaniale się z nim rozumiem i jestem z tego bardzo zadowolony.
fcb.com: Wraz z drużyną PSV dotarłeś do półfinału Ligi Mistrzów. Czy twoim celem jest wygrać Champions League wraz z Barcą?
MvB: Celem a zarazem marzeniem każdego gracza jest zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Z PSV doszliśmy do półfinału i mieliśmy wielką szansę, by dostać się do finału, niestety mieliśmy pecha. Mam nadzieję, że ta sztuka uda mi się wraz z Barcą, ale wiem, że będzie to trudne do zrealizowania, gdyż w Europie jest kilka naprawdę potężnych zespołów.
fcb.com: Od zawsze Barcelonę i holenderski futbol coś łączyło. Jak myślisz? Dlaczego?
MvB: Myślę, że sekret tkwi w tym, że Barcelona uwielbia grać radosny, ofensywny futbol. Tak samo jest z wszystkimi klubami w lidze holenderskiej. Myślę, że z właśnie tego powodu Barca tak chętnie sprowadza piłkarzy właśnie z Holandii.
[źródło: fcbarcelona.com]
fcbarcelona.com: Co zadecydowało, że podpisałeś kontrakt z Barceloną??
Mark van Bommel: Bardzo ważne było to, że zespół prowadzi holenderski szkoleniowiec Frank Rijkaard. Z Frankiem znam się dosyć dobrze i uważam go za wspaniałego człowieka. Kolejnym faktem, który wpłynął na moją decyzję jest to, że szukałem klubu, w którym panuje dobra atmosfera i myślę, że taki klub znalazłem.
fcb.com: Czy Philip Cocu i Gio van Bronckhorst mieli jakiś wpływ na twoją decyzję??
MvB: Oczywiście, od Philipa dowiedziałem się bardzo wiele o Barcelonie. Jednakże, muszę stwierdzić, że nie był to najważniejszy powód mojej decyzji. Mimo to pomogło mi to w jej podjęciu.
fcb.com: Co wiesz o klubie z Barcelony?
MvB: Każdy w Holandii zna Barcę bardzo dobrze. Dużo piłkarzy z Niderlandów grało tutaj i większość z nich była zadowolona. Ronaldo, Romario oraz kilku innych graczy przybyło do Barcelony z PSV i zrobiło wielką karierę. Ja tez przyjechałem z miasta Philipsa i mam nadzieję, że będę święcił tutaj takie triumfy jak oni. O Barcelonie wiem także, że zdobyła ona Puchar Europy w 1992 roku i jest to jej największy sukces. W Holandii, gdy wypowiesz słowo Barca, każdy wie o czym mówisz.
fcb.com: Czy ten kolejny rozdział w karierze traktujesz jako wyzwanie czy okazję do pokazania się?
MvB: Obydwa stwierdzenia są słuszne. Jest to wyzwanie, ponieważ mogę zademonstrować, że jestem w stanie grać dobrze w innych krajach niż Holandia. Natomiast mogę to nazwać okazję, gdyż dzięki temu, że tu przybyłem mogę pokazać ludziom kim naprawdę jest Mark van Bommel. Będzie to moje pierwsze doświadczenie za granicą i nie jest to dla mnie łatwe. Ale przybyłem tu by zwyciężać.
fcb.com: Jak myślisz? Co możesz wnieść do zespołu?
MvB: Spróbuję zagrać tutaj tak jak grałem w PSV przez ostatnie kilka lat. Mam nadzieję, że przyniosę drużynie sukces.
fcb.com: Czy rozmawiałeś już z Frankiem Rijkaardem?
MvB: Tak, Frank był jedną z pierwszym osób, z którymi rozmawiałem po przyjeździe. Wspaniale się z nim rozumiem i jestem z tego bardzo zadowolony.
fcb.com: Wraz z drużyną PSV dotarłeś do półfinału Ligi Mistrzów. Czy twoim celem jest wygrać Champions League wraz z Barcą?
MvB: Celem a zarazem marzeniem każdego gracza jest zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Z PSV doszliśmy do półfinału i mieliśmy wielką szansę, by dostać się do finału, niestety mieliśmy pecha. Mam nadzieję, że ta sztuka uda mi się wraz z Barcą, ale wiem, że będzie to trudne do zrealizowania, gdyż w Europie jest kilka naprawdę potężnych zespołów.
fcb.com: Od zawsze Barcelonę i holenderski futbol coś łączyło. Jak myślisz? Dlaczego?
MvB: Myślę, że sekret tkwi w tym, że Barcelona uwielbia grać radosny, ofensywny futbol. Tak samo jest z wszystkimi klubami w lidze holenderskiej. Myślę, że z właśnie tego powodu Barca tak chętnie sprowadza piłkarzy właśnie z Holandii.
[źródło: fcbarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)