Wywiad z Eto'o przed Gran Derby

Ozim

17 lipca 2005, 15:27

Brak komentarzy
Jak żyjesz ze świadomością nadchodzącego wydarzenia, wiesz, że jesteś w centrum zainteresowań madryckiej prasy ?

Jestem spokojny. Nie interesuje to co mówi prasa, bo przecież i tak wszystko okaże się na boisku w niedzielę. Jedyne co teraz siedzi w mojej głowie to najbliższe spotkanie, w którym chce pomóc drużynie zwyciężyć. To będzie wielki spektakl.

Roberto Carlos nie pamięta już twojej bramki z Gran Derby na Camp Nou, przypuszczam, że Ty tak...

Normalne, że po jakimś czasie człowiek zapomina, jednakże postaram się przypomnieć Carlosowi to zdarzenie w niedzielę.

Niepokoi Cię niechęć, którą otoczona jest Twoja osoba w Madrycie ?

Dzięki Bogu miałem już szczęście występować na boiskach, na których nie byłem zbyt mile widziany. Jest wielu zawodników, którzy byli w takiej sytuacji, w jakiej obecnie ja się znajduje. Pozatym czuję się uradowany mając w perspektywie niedzielne spotkanie na Santiago Bernabeu przeciwko Realowi. Nic więcej mnie nie interesuje. To co o mnie piszą i mówią nie wpływa na moją grę. Wiem, że nie życzą mi dobrze w Madrycie, ale przecież na to wpływ ma tylko Bóg. Ja walczyłem bardzo ciężko o to, co mam i nie dam łatwo sobie tego odebrać. Z każdym dniem w życiu spotyka mnie coś nowego co staram się odbierać pozytywnie i czerpać z tego radość. Tak będzie i w tą niedzielę.

Koledzy z drużyny w tym tygodniu zauważyli, że jesteś niezwykle pobudzony i zmotywowany. Drużyna dobrze to odbiera ?

Prawda jest taka, że zawsze jestem zmotywowany. Do każdego meczu podchodzę tak samo i nie inaczej będzie w spotkaniu z Realem. Przed Gran Derby zawsze atmosfera jest inna, bardziej napięta. Piłkarze motywują się wzajemnie i jednoczą pod klubową banderą. Zobaczymy co przyniesie nam najbliższa kolejka...

Real stracił już 999 bramek na Santiago Bernabeu. Chciałbyś strzelić tysięczną ?

Prawda jest taka, że nie wiem czy uda mi się strzelić jakąkolwiek bramkę w niedzielę. Mam nadzieję, że jeśli nadarzy się okazja, będę w stanie ją wykorzystać. Nie sprawiłoby mi przyjemności jeśli strzeliłbym tą historyczną bramkę, a Barcelona przegrałaby mecz. Jedyne co moge obiecać to to, że dam z siebie tyle ile będę w stanie. Przed tym meczem czuję się jak chłopczyk, który zawsze marzył o graniu i właśnie dostał nowe buty. Kiedy przyjechałem do Hiszpanii zawsze elektryzowała mnie atmosfera na stadionach. Teraz mam zaszczyt uczestniczyć w najwspanialszym spektaklu, uczyniłem to już na Camp Nou, teraz przyszła pora na rewanż.

Drzemie w Tobie jakaś chęć zemsty na Realu ?

Grywałem już wiele razy przeciwko 'Blancos' i za każdym razem odczuwałem to samo. Granie przeciw wielkiemu Realowi jest samo w sobie czymś wyjątkowym. Każdy zawodnik ma swoją historię, moja jest wyjątkowa. Zaczynałem grać tutaj, to było marzenie każdego młodego chłopca, jednakże los chciał, abym założył trykot Barcelony. Jestem z tego dumny, jednak nie odczuwam chęci zemsty. Mogłoby to źle wpłynąć na drużynę.

Remis będzie dobrym wynikiem według Ciebie ?

Do spotkania podchodzę z respektem dla rywala, ale jako profesjonalista nie mogę myśleć o remisie. Zawsze chcę zwyciężać i w takim też celu jadę do Madrytu. Jak wiemy każdy wynik jest możliwy, to jednak nie zmienia faktu, że będziemy walczyć o 3 punkty od pierwszej do ostatniej minuty meczu.

To będzie Twoje pierwsze spotkanie w barwach Barcelony na Bernabeu. Myślisz, że rasistowskie zachowania kibiców Realu zostaną skierowane w Twoją stronę ?

Nie chcę o tym myśleć. Pragnę cieszyć się grą i pomóc drużynie. Z pewnością atmosfera na stadionie będzie wyjątkowa i nie mogę przejmować się zachowaniami obsesyjnych fanów Realu. Mecz rozpoczynamy jedenastu przeciwko jedenastu, więc szanse są wyrównane. Kibice nie wpłyną na mnie negatywnie, gdyż nie jadę na Bernabeu się stresować, tylko grać. Jak już mówiłem zresztą, nie tylko ja mógłbym znaleźć się w takiej sytuacji.

Co myślisz o absencji Deco ?

Deco jest u nas bardzo ważnym zawodnikiem. Nie możemy jednak przejmować się brakiem niektórych graczy, bo przecież to jest element piłkarskiego fachu i każdy ma takie problemy. Wierzę, że znajdzie się godny jego zastępca i jako drużyna damy z siebie wszystko.

Uważasz, że sędzia może negatywnie wpłynąć na przebieg spotkania ?

Arbiter będzie rozgrywał swoje spotkanie i odrabiał swoją pracę, tak jak zawodnicy na boisku. Może zdarzyć mu się błąd, bo przecież jesteśmy tylko ludźmi. Czasem błędy są z korzyścią dla nas, czasem przeciw nam, ale na to nic nie poradzimy i trzeba się z tym pogodzić. Nie możemy patrzeć na sędziego, musimy cały czas grać swoje.

Puyol zagra w niedziele ?

Nie wiem. Nie jestem lekarzem ani trenerem i nie znam stanu jego zdrowia.

Jeśli wygracie będziecie mieli 12 punktów przewagi. Uważasz, że to wyjaśni sprawę mistrzostwa ?

Matematycznie oczywistym jest, że nie. Praktycznie jednak myślę, że jeśli Real przegra będzie miał ciężko podnieść się w ostatnich meczach sezonu licząc na nasz nagły spadek formy. Wierzę, że uda nam się wygrać i ostatecznie zdobyć mistrzostwo kraju. Wierzę, że zdobędziemy tytuł mistrzowski nawet jeśli nie wygramy.

[źródło: fcbarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze