Wybrałem miasto bardzo podobne do Buenos Aires. Barcelona jest pięknym miastem. Klub jest jednym z najważniejszych w piłkarskiej Europie i to mnie przyciągnęło.
Jak opisałbyś siebie jako piłkarza? Porównuje się ciebie do Batistuty i Crespo.
Powiedziałbym, że jestem silnym i szybkim napastnikiem, który dobrze potrafi panować nad piłką.
Potrafisz grać na całej szerokości pola, prawda?
Tak, równie dobrze mogę grać na skrzydle, jak i w środku.
Jak myślisz, czy twój styl gry będzie pasował do tego, który prezentuje Eto’o?
Potrafię grać jako typowy środkowy napastnik, w polu karnym, jednak nie są mi obce inne pozycje w ofensywie.
Saviola również przybył do Barcy z River. Jak mógłbyś porównać siebie do niego?
Jest mniejszy ode mnie, ale obydwaj dobrze panujemy nad piłką i potrafimy wnieść wiele dobrego w grę.
Rozmawiałeś z ludźmi w River o Barcy?
Tak. Są tam ludzie, którzy dobrze mi życzą i pomogli mi powstrzymać wszelki stres. Rozmawiałem również z Javierem (Saviolą) i powiedział mi, że najlepszy w Barcelonie jest sposób, w jaki ludzie cię tu traktują.
Śledziłeś rozgrywki Ligi Hiszpańskiej dotychczas w tym sezonie. Jak myślisz, Barca zdobędzie mistrzostwo?
Tak, bardzo uważnie śledziłem rozgrywki. Barca bije wszystkich na łeb na szyję. Wygrana przeciw Realowi była świetna.
Jak uważasz, czy twój wiek będzie przeszkodą w adaptacji do nowego środowiska, czy przeciwnie, pomoże ci?
Myślę, że wiek będzie moją pomocą, ponieważ wciąż mogę się wiele nauczyć, wciąż czekają na mnie nowe doświadczenia. Jestem zdeterminowany i nie chcę zmarnować szansy, którą otrzymałem.
Łatwo będzie ci się zaaklimatyzować w nowym środowisku?
Chcę zaadaptować się tak szybko, jak będzie to możliwe. Będę do tego potrzebował pomocy kolegów z drużyny. Dowiedziałem się wielu rzeczy o mieście i tutejszych ludziach. Myślę, że to również okaże się pomocne.
Myślisz, że to dobry czas, aby opuścić Argentynę?
To jest ważny moment mojej kariery, dorosłem do otrzymania szansy, aby grać w wielkim klubie, to spełnienie moich marzeń.
Będziesz do dyspozycji trenera w meczu przeciwko Sevilli?
Kiedy już wszystkie formalności będą załatwione, jestem gotowy na wszystko. W czasie przedsezonu wykonałem dobrą robotę i jestem w niezłej kondycji i gotowy do gry.

Byłeś kiedyś w Barcelonie? Grałeś na Nou Camp?
Nie, ale mam rodzinę w Katalonii. Przejęli się tym, że przybywam do Barcelony i myślę, że pomogą mi zaadaptować się tutaj.
Co lubisz robić w wolnym czasie?
Kocham wszystko, co związane z piłką. Pierwszą rzeczą jaką zrobię w Barcelonie będą odwiedziny przyjaciela Manu (Joan Manel Serrat). Poznałem go kiedyś i cieszę się, że będę miał okazję go odwiedzić. Jest wielkim fanem Barcy.
Który piłkarz miał na ciebie wpływ?
Podziwiam Saviolę, jako piłkarza i człowieka. Jest dla mnie wzorem do naśladowania.
Maradona również grał w Barcy...
Maradona jest kimś więcej niż piłkarzem. Jest wielką postacią nie tylko w Argentynie, ale również na skalę światową. Jest klasą sam dla siebie.
Dlaczego nazywają cię „Niemcem”?
Po jednym z programów telewizyjnych zaczęto mnie tak nazywać, dlatego, że mam niebieskie oczy, jasne włosy i z powodu mojej budowy. Nazywają mnie „Niemieckim Czołgiem”
Chcesz coś powiedzieć specjalnie do fanów?
Jestem tu, aby pomóc drużynie. Jestem pełen oczekiwać. Chcę zaaklimatyzować się tak szybko, jak to jest możliwe i odnieść wiele sukcesów z drużyną.
[źródło: fcbarcelona.com]
Komentarze (0)