Márquez: Sobotni mecz będzie szaleństwem
To pierwszy tak ważny mecz, który przychodzi w momencie, gdy Rafa Márquez przeżywa swoje najlepsze momenty od czasu przybycia do Barcelony. W zeszłym sezonie, kontuzja sprawiła, że Meksykanin mógł zapomnieć o udanym roku. Co więcej, nie miał okazji zagrać w Gran Derby i w sobotę ma nadzieję pokazać się w nich przed własną publicznością na Camp Nou.
Jak wyobrażasz sobie swój pierwszy mecz Barça-Madryt?
Pragnę się nim nacieszyć, głównie dlatego, ponieważ większość meczy takich jak ten jest czymś niepowtarzalnym. Chcę się nim nacieszyć, podobnie jak meczem przeciwko Milanowi na Camp Nou.
To, że nie podróżujesz z kadrą, to wynik chęci przygotowania się do tego spotkania?
Gdy podróż jest trudna, ciężka i w bardzo krótkim czasie, wolę nie jeździć na kadrę. Teraz raduję się tym spotkaniem, dlatego będę próbował być przygotowany na 100%.
Czy widziałeś te Derby z zewnątrz?
Czy je widziałem? Uff, to derby derbów całego świata. Będą one oglądane wszędzie na całym świecie. Najlepsze zespoły Hiszpanii, dobrze grające w danym momencie..., sądzę iż może to być dobry spektakl.
Madryt się przełamał?
Przyjeżdżają w dobrym momencie. To niczego nie zmienia, ale wyglądają teraz na groźniejszych. Nie martwimy się o porażkę, ponieważ chodzi o poziom piłkarski, trzeba jedynie połączyć się, włączyć akumulatory i grać dobrze.
Barça przegrała mecz w 11 kolejce. Bardzo dramatyzowano po porażce?
Nikt nie spodziewał się porażki z Betisem, ale my nie jesteśmy super-bohaterami, którzy nigdy nie przegrywają. Musimy pomyśleć o Betisie a teraz chcemy wrócić i wygrać.
Czy to najdłuższy tydzień roku
W ostatnim roku było tak samo, zespół miał mały kryzys. Teraz nie mówi się o tym zbyt wiele, ponieważ być może zabraknie reprezentantów. Sobota będzie szaleństwem, temu meczowi towarzyszy większa żywiołowość niż przy poprzednich derbach.
Który zawodnik Madrytu podoba Ci się najbardziej?
Bez wątpienia Zidane. Zawsze go podziwiałem za jego grę i charakter na boisku i poza nim.
Pamiętasz derby z Hugo Sanchezem na boisku?
Tak, i pamiętam, że nie był tu za bardzo kochany (śmieje się). Prawie cały Meksyk je widział.
Po nim, jesteś pierwszym Meksykaninem który w nich zagra...
Tak właśnie jest. Mam okazję i spróbuję zagrać dobrze, tak by ludzie w Meksyku również cieszyli się tym spotkaniem. Tam grałem w Atlas i klasykiem było spotkanie z Chivas... to coś podobnego do Barça-Espanyol tutaj. Tam w grę wchodził honor.
A tak osobiście, zobaczymy innego Rafaela Márqueza niż w zeszłym roku?
Tamten Márquez nie grał na swoim poziomie, z powodu kontuzji, kontrowersji, nie był w formie. Nie mógł grać na swoim poziomie, teraz natomiast może zaoferować więcej, gdyż jest z drużyną od początku pre-sezonu i wszystko jest dobrze.
Co zmieniło się w tym sezonie?
Wierzę, że korzyści zaczęły się od pre-sezonu z zespołem, co pozwoliło na osiągnięcie dobrej formy fizycznej i mentalnej.
Zrezygnowałeś z Igrzysk Olimpijskich bo zobaczyłeś, że to do niczego Cię nie zaprowadzi?
Tak. Prawda jest taka, że moja przyszłość wyglądałaby nijak Wyjazd na Igrzyska Olimpijskie oznaczałby dłuższy czas poza zespołem i powrót prawie na początku sezonu a jest to coś, co nie zapewniłoby mi niczego. W sumie uważam, że decyzja była dobra.
Latem, wymieniano Twoje nazwisko wśród kandydatów do wypożyczenia. Czy to Cię zaniepokoiło?
Oczywiście, ponieważ za mną stoi moja rodzina i konieczne jest myśleć o nich. Tak wspominano, ale starałem się przed tym ochronić, choć nie wiedziałem co się stanie. Szczęśliwie nie doszło do niczego i mam jeszcze jedną szansę.
Chcesz nam powiedzieć, że Káiser zdecydował się wziąć byka za rogi...?
Tak, tak właśnie jest. Na szczęście mam kolejną okazję i dobrze zacząłem, ale ważną rzeczą nie jest zacząć a skończyć.
Zmiana pozycji odpowiadała Twoim przewidywaniom?
Nie wiem. Zacząłem dobrze grać na pozycji stopera, ale otoczenie zmieniło się po kontuzjach ważnych graczy. Czasy, w których grałem w pomocy nie były dla mnie najlepszymi momentami w ostatnim roku, ale teraz jest inaczej, żyję na innym poziomie i to wychodzi mi na dobre.
To jest szczyt Twojej gry?
Wierzę, że po trochu daję z siebie coraz więcej, jestem w formie, której nie mogłem odnaleźć, Czuję się bardzo mocny, fizycznie bardzo dobrze kończę spotkania... Czuję się bardzo dobrze.
Jaka jest Twoja rola na boisku?
Balansowanie między obroną a atakami. Umożliwianie im wyjść, czasem mam wejść niespodziewanie lub cofnąć się i pomóc tym z tyłu. To bardzo kompletna pozycja. Widzisz inne boisko, musisz myśleć o wiele szybciej... Potrzebujesz szybkiej sprawności umysłu by myśleć przed zagraniem.
Wytrzymałość fizyczna jest bardzo ważna na tej pozycji?
Pierwsze spotkania to było cierpienie, ale przyzwyczajasz się do pozycji i za każdym razem kończysz mecz coraz lepiej.
Jakie są morale zespołu?
Bardzo mocne. Porażka przyszła w odpowiednim momencie: trzeba myśleć o tym, że nie możemy się zrelaksować nawet na minutę. Mecz przychodzi w dogodnej chwili, gdy zespół jest dobry...
[źródło: Sport]
Jak wyobrażasz sobie swój pierwszy mecz Barça-Madryt?
Pragnę się nim nacieszyć, głównie dlatego, ponieważ większość meczy takich jak ten jest czymś niepowtarzalnym. Chcę się nim nacieszyć, podobnie jak meczem przeciwko Milanowi na Camp Nou.
To, że nie podróżujesz z kadrą, to wynik chęci przygotowania się do tego spotkania?
Gdy podróż jest trudna, ciężka i w bardzo krótkim czasie, wolę nie jeździć na kadrę. Teraz raduję się tym spotkaniem, dlatego będę próbował być przygotowany na 100%.
Czy widziałeś te Derby z zewnątrz?
Czy je widziałem? Uff, to derby derbów całego świata. Będą one oglądane wszędzie na całym świecie. Najlepsze zespoły Hiszpanii, dobrze grające w danym momencie..., sądzę iż może to być dobry spektakl.
Madryt się przełamał?
Przyjeżdżają w dobrym momencie. To niczego nie zmienia, ale wyglądają teraz na groźniejszych. Nie martwimy się o porażkę, ponieważ chodzi o poziom piłkarski, trzeba jedynie połączyć się, włączyć akumulatory i grać dobrze.
Barça przegrała mecz w 11 kolejce. Bardzo dramatyzowano po porażce?
Nikt nie spodziewał się porażki z Betisem, ale my nie jesteśmy super-bohaterami, którzy nigdy nie przegrywają. Musimy pomyśleć o Betisie a teraz chcemy wrócić i wygrać.
Czy to najdłuższy tydzień roku
W ostatnim roku było tak samo, zespół miał mały kryzys. Teraz nie mówi się o tym zbyt wiele, ponieważ być może zabraknie reprezentantów. Sobota będzie szaleństwem, temu meczowi towarzyszy większa żywiołowość niż przy poprzednich derbach.
Który zawodnik Madrytu podoba Ci się najbardziej?
Bez wątpienia Zidane. Zawsze go podziwiałem za jego grę i charakter na boisku i poza nim.
Pamiętasz derby z Hugo Sanchezem na boisku?
Tak, i pamiętam, że nie był tu za bardzo kochany (śmieje się). Prawie cały Meksyk je widział.
Po nim, jesteś pierwszym Meksykaninem który w nich zagra...
Tak właśnie jest. Mam okazję i spróbuję zagrać dobrze, tak by ludzie w Meksyku również cieszyli się tym spotkaniem. Tam grałem w Atlas i klasykiem było spotkanie z Chivas... to coś podobnego do Barça-Espanyol tutaj. Tam w grę wchodził honor.
A tak osobiście, zobaczymy innego Rafaela Márqueza niż w zeszłym roku?
Tamten Márquez nie grał na swoim poziomie, z powodu kontuzji, kontrowersji, nie był w formie. Nie mógł grać na swoim poziomie, teraz natomiast może zaoferować więcej, gdyż jest z drużyną od początku pre-sezonu i wszystko jest dobrze.
Co zmieniło się w tym sezonie?
Wierzę, że korzyści zaczęły się od pre-sezonu z zespołem, co pozwoliło na osiągnięcie dobrej formy fizycznej i mentalnej.
Zrezygnowałeś z Igrzysk Olimpijskich bo zobaczyłeś, że to do niczego Cię nie zaprowadzi?
Tak. Prawda jest taka, że moja przyszłość wyglądałaby nijak Wyjazd na Igrzyska Olimpijskie oznaczałby dłuższy czas poza zespołem i powrót prawie na początku sezonu a jest to coś, co nie zapewniłoby mi niczego. W sumie uważam, że decyzja była dobra.
Latem, wymieniano Twoje nazwisko wśród kandydatów do wypożyczenia. Czy to Cię zaniepokoiło?
Oczywiście, ponieważ za mną stoi moja rodzina i konieczne jest myśleć o nich. Tak wspominano, ale starałem się przed tym ochronić, choć nie wiedziałem co się stanie. Szczęśliwie nie doszło do niczego i mam jeszcze jedną szansę.
Chcesz nam powiedzieć, że Káiser zdecydował się wziąć byka za rogi...?
Tak, tak właśnie jest. Na szczęście mam kolejną okazję i dobrze zacząłem, ale ważną rzeczą nie jest zacząć a skończyć.
Zmiana pozycji odpowiadała Twoim przewidywaniom?
Nie wiem. Zacząłem dobrze grać na pozycji stopera, ale otoczenie zmieniło się po kontuzjach ważnych graczy. Czasy, w których grałem w pomocy nie były dla mnie najlepszymi momentami w ostatnim roku, ale teraz jest inaczej, żyję na innym poziomie i to wychodzi mi na dobre.
To jest szczyt Twojej gry?
Wierzę, że po trochu daję z siebie coraz więcej, jestem w formie, której nie mogłem odnaleźć, Czuję się bardzo mocny, fizycznie bardzo dobrze kończę spotkania... Czuję się bardzo dobrze.
Jaka jest Twoja rola na boisku?
Balansowanie między obroną a atakami. Umożliwianie im wyjść, czasem mam wejść niespodziewanie lub cofnąć się i pomóc tym z tyłu. To bardzo kompletna pozycja. Widzisz inne boisko, musisz myśleć o wiele szybciej... Potrzebujesz szybkiej sprawności umysłu by myśleć przed zagraniem.
Wytrzymałość fizyczna jest bardzo ważna na tej pozycji?
Pierwsze spotkania to było cierpienie, ale przyzwyczajasz się do pozycji i za każdym razem kończysz mecz coraz lepiej.
Jakie są morale zespołu?
Bardzo mocne. Porażka przyszła w odpowiednim momencie: trzeba myśleć o tym, że nie możemy się zrelaksować nawet na minutę. Mecz przychodzi w dogodnej chwili, gdy zespół jest dobry...
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)