Wywiad z Fernando Navarro
Obrońca Barcelony samotnie przygotowywuke się do powrotu i odzyskania miejsca w składzie które stracił przez kontuzję złapaną w czasie przypadkowej gry. A oto wywiad:
Jak przebiega rekonwalescencja?
F.N. :W zasadzie wszystko idzie pomyślnie. Obecnie odbywam zabiegi rehabilitacyjne, których celem jest powrót do pełnej mobilności mojego kolana a także nabranie przeze mnie siły i wytrzymałości, które to są najważniejsze. Ogólnie czuję się lepiej.
Mimo iż niechętnie określa się termin Twojego powrotu, co na ten temat mówią lekarze?
F.N. :Mnie powiedzieli, że w ciągu miesiąca powinno byc już dobrze. Jedank po doświadczeniach z drugiej kontuzji, kiedy to myślałem, iż wylecze się przed meczami przedsezonowymi, teraz nie chce się wypowiadać na temat daty powrotu do gry. Nie chcę się rozczarować, dlatego kiedy kolano będzie sprawne, wtedy zaczne treningi z drużyną.
Rozmawiałeś z Rijkardem?
F.N. : Odbyliśmy rozmowę, ale bez zagłębiania się w szczegóły. Narzazie trenerowi zależy na tym, abym powrócił do pełnej sprawności a ja jak każdy piłkarz zdaję sobie z tego sprawę.
Wydaje się, żę ponownie będzie podstawowym graczem?
F.N. : Jestem świadom swoich możliwości a zarazem przekonany, że jeśli wrócę będę grał jak wtedy. Tak zrobię, będę w stanie grać na pododbnym poziomie i zdobywać tytuły w pierwszym składzie.
Kto Ci pomaga?
F.N. :Moja rodzina, narzeczona, jej rodzina i doktorzy, którzy zawsze przekonująmnie, że kontuzje da się skutecznie zaleczyć, a także iż to był tylko nieszczęśliwy wypadek a ja mam dopiero 21`lat.
To musi być przykre kiedy łapie się kontuzje będąc w świetnej formie?
F.N. : Bardzo. Jedank uważam to za nieszczęsliwy wypadek, to była przypadkowa gra. No cóz takie rzeczy zdarzają sie w futbolu, nie wszystko jest takie piękne. Nie mogę sie zamartwiać bo to nie miałoby sensu, musze dojrzeć i wiedzieć kto jest po mojej stronie a kto nie.
Jak to jest prezentować się przed 90- tysięczną publicznością?
F.N. : Moje emocje były na krawędzi szaleństwa, szczególnie kiedy po 9 miesiącach absencji wychodzi się przed taki tłum, który w dodatku oklaskuje cię i wiwatuje... Tego nie da opisać się w słowach. Chciałbym podziękować tym wszystkim ludziom za ich wsparcie.
A twoi znajomi?
F.N. : Oni także mnie wspomagają, niektórzy wiedzą dokładnie co się dzieje i wtedy udzielają mi cennych rad.
Są gracze, którzy po takiej kontuzji już grają?!
F.N. : 15 lat temu byłby problem z wyleczeniem mojego urazu, ale teraz to nie jest niemożliwe. Salihamidzic, Ronaldo, Carboni, Márquez i wielu innych, wszyscy przeszli podobne urazy i powrócili do gry.
Co sądzisz o przybyciu Giovaniego van Bronckhorsta?
F.N.: Nie znam go osobiście, ale to dobry gracz. To dobrze, że przybył ktoś kto gra na mojej pozycji, będę miał większą motywację. To także znak, iż będziemy rozgrywać więcej meczy.
Co będziesz robił za dwa misiące?
F.N.: Grał w piłke! Nie mogę się już doczekać!
[źródło: Sport]
Jak przebiega rekonwalescencja?
F.N. :W zasadzie wszystko idzie pomyślnie. Obecnie odbywam zabiegi rehabilitacyjne, których celem jest powrót do pełnej mobilności mojego kolana a także nabranie przeze mnie siły i wytrzymałości, które to są najważniejsze. Ogólnie czuję się lepiej.
Mimo iż niechętnie określa się termin Twojego powrotu, co na ten temat mówią lekarze?
F.N. :Mnie powiedzieli, że w ciągu miesiąca powinno byc już dobrze. Jedank po doświadczeniach z drugiej kontuzji, kiedy to myślałem, iż wylecze się przed meczami przedsezonowymi, teraz nie chce się wypowiadać na temat daty powrotu do gry. Nie chcę się rozczarować, dlatego kiedy kolano będzie sprawne, wtedy zaczne treningi z drużyną.
Rozmawiałeś z Rijkardem?
F.N. : Odbyliśmy rozmowę, ale bez zagłębiania się w szczegóły. Narzazie trenerowi zależy na tym, abym powrócił do pełnej sprawności a ja jak każdy piłkarz zdaję sobie z tego sprawę.
Wydaje się, żę ponownie będzie podstawowym graczem?
F.N. : Jestem świadom swoich możliwości a zarazem przekonany, że jeśli wrócę będę grał jak wtedy. Tak zrobię, będę w stanie grać na pododbnym poziomie i zdobywać tytuły w pierwszym składzie.
Kto Ci pomaga?
F.N. :Moja rodzina, narzeczona, jej rodzina i doktorzy, którzy zawsze przekonująmnie, że kontuzje da się skutecznie zaleczyć, a także iż to był tylko nieszczęśliwy wypadek a ja mam dopiero 21`lat.
To musi być przykre kiedy łapie się kontuzje będąc w świetnej formie?
F.N. : Bardzo. Jedank uważam to za nieszczęsliwy wypadek, to była przypadkowa gra. No cóz takie rzeczy zdarzają sie w futbolu, nie wszystko jest takie piękne. Nie mogę sie zamartwiać bo to nie miałoby sensu, musze dojrzeć i wiedzieć kto jest po mojej stronie a kto nie.
Jak to jest prezentować się przed 90- tysięczną publicznością?
F.N. : Moje emocje były na krawędzi szaleństwa, szczególnie kiedy po 9 miesiącach absencji wychodzi się przed taki tłum, który w dodatku oklaskuje cię i wiwatuje... Tego nie da opisać się w słowach. Chciałbym podziękować tym wszystkim ludziom za ich wsparcie.
A twoi znajomi?
F.N. : Oni także mnie wspomagają, niektórzy wiedzą dokładnie co się dzieje i wtedy udzielają mi cennych rad.
Są gracze, którzy po takiej kontuzji już grają?!
F.N. : 15 lat temu byłby problem z wyleczeniem mojego urazu, ale teraz to nie jest niemożliwe. Salihamidzic, Ronaldo, Carboni, Márquez i wielu innych, wszyscy przeszli podobne urazy i powrócili do gry.
Co sądzisz o przybyciu Giovaniego van Bronckhorsta?
F.N.: Nie znam go osobiście, ale to dobry gracz. To dobrze, że przybył ktoś kto gra na mojej pozycji, będę miał większą motywację. To także znak, iż będziemy rozgrywać więcej meczy.
Co będziesz robił za dwa misiące?
F.N.: Grał w piłke! Nie mogę się już doczekać!
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)