Zapowiedź Ligi Mistrzów - środa

Yaro

20 lutego 2007, 21:56

Brak komentarzy
FC Porto - Chelsea Londyn

Spotkanie pomiędzy obydwoma zespołami nie jest pozbawione wielu podtekstów, smaczków nadających żywszy ton tej rywalizacji, a to wszystko dzięki osobie obecnego szkoleniowca "The Blues" - Jose Mourinho. Trener, który trzy lata temu sięgnął z portugalską drużyną po triumf w tych elitarnych rozgrywkach, znów wraca na Estádio do Dragão, aby tym razem zasiąść na ławce rezerwowych przeznaczonej dla zespołu przyjezdnych. Dodatkowo, na Stamford Bridge grają także byli zawodnicy triumfatora Champions League z 2004 roku - Ricardo Carvalho, Paulo Ferreira oraz Hilario.

Zespół prowadzony przez Jesualdo Ferreirę zakończył rywalizację w grupie G na drugiej pozycji, ustępując jedynie ubiegłorocznemu finaliście Ligi Mistrzów - Arsenalowi Londyn. Wprawdzie obydwie drużyny zdołały uzbierać po 11 punktów w 6 spotkaniach, jednakże to "Kanonierzy" awansowali z pierwszego miejsca dzięki lepszym stosunku meczów bezpośrednich. Portowcy pozostawili w polu takie zespoły, jak CSKA Moskwa czy HSV.

Silne punkty: Z pewnością najmocniejszymi atutami w talii Ferreiry są jego gracze atakujący - Ricardo Quaresma oraz Luis "Lucho" Gonzalez, którzy stanowią o sile zespołu w akcjach ofensywnych.

Słabe punkty: Zdecydowanie najsłabszą formacją drużyny jest formacja defensywna, która w tym sezonie nie ustrzegła się kilku błędów, nie były one jednak rażące.

Chelsea to z kolei zwycięzca grupy A, w której podopiecznym Mourinho przyszło zmierzyć się m.in. z obrońcą trofeum Barceloną oraz Werderem Brema i Lewskim Sofia. Londyńczycy wygrali 4 spotkania, jedno zremisowali oraz odnieśli jedną porażkę (z Werderem w Bremie) i z 13 punktami na koncie wygrali grupę eliminacyjną.

Silne punkty: Jeśli w ogóle można wytypować jakiegoś konkretnego zawodnika zasługującego na miano gwiazdy Chelsea to w tym sezonie Ligi Mistrzów jest nim Didier Drogba - strzelec 5 bramek.

Słabe punkty: Na miano "Najsłabszego Ogniwa" zasługuje sprowadzony latem za grube pieniądze Ukrainiec Andrij Shevchenko, który dotychczas zawodził, strzelając jedynie jedną bramkę.

Bukmacherzy (bwin): Porto - 3.6, remis - 3.2, Chelsea - 1.95.

Mój typ: Na tym etapie rozgrywek ciężko wytypować zwycięzcę. Rozum mówi, że awans wywalczy Chelsea, jednak rozum podpowiada, że to Porto wyjdzie górą z tej konfrontacji. Jestem jednak racjonalistą i stawiam na pewne zwycięstwo "The Blues".


AS Roma - Olympique Lyon

Rzymianie to obecny wicelider włoskiej Serie A. Obok fenomenalnie grającego Interu Mediolan to właśnie zespół AS Romy należy do najjaśniejszych elementów owładniętej korupcją i chuligańskimi wybrykami włoskiej ekstraklasy. Wprawdzie "Giallorossi" tracą do zespołu Roberto Manciniego aż 11 punktów, jednak nie stoją na straconej pozycji. Do końca sezonu Serie A pozostało jeszcze 18 spotkań, więc do zdobycia jest 54 punkty.

Nie inaczej przedstawia się sytuacja tego zespołu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Wprawdzie podopieczni Luciano Spallettiego ponieśli dwie porażki w sześciu spotkaniach, to swoją dobrą grą niejednokrotnie zaskakiwali. Rzymianie ukończyli rywalizację w grupie B na drugim miejscu w tabeli, tracąc trzy punkty do zwycięskiej Valencii.

Silne punkty:Najlepszym zawodnikiem klubu ze stolicy Włoch jest Francesco Totti. W obecnym sezonie zdobył 18 bramek, z czego 3 w Champions League. Prawdziwy lider zespołu.

Słabe punkty: Brak doświadczonego golkipera z prawdziwego zdarzenia. Co prawda Gianluca Curci spełnia pokładane w nim nadzieje, ale jest młody, słabo ograny portero, który w najważniejszych momentach może nie podźwignąć ciężaru odpowiedzialności, jaki na nim spocznie.

Bezapelacyjny lider francuskiej ekstraklasy, zmierzający po szóste z rzędu mistrzostwo Francji podopieczni Gerarda Houlliera to także rewelacja tegorocznych rozgrywek Champions League. Z drugiej strony trudno w tym wypadku mówić o "rewelacji" skoro piłkarze z Lyonu rok w rok znajdują się w gronie najlepszych 16 drużyn Europy. Tym razem okazali się lepsi od wielkiego Realu Madryt oraz Steauy Bukareszt i Dynama Kijów bezsprzecznie i zasłużenie wygrywając grupę E.

Silne punkty: Cała druga linia na czele z fenomenalnym Juninho. Brazylijczyk to lider zespołu, dysponujący wspaniały uderzeniem z rzutu wolnego, co pokazywał w wielu spotkaniach.

Słabe punkty: Słaba postawa Milana Barosa, który jak na razie rozegrał 5 spotkań strzelając tylko jedną bramkę.

Bukmacherzy (bwin): Roma - 2.5, remis - 3.5,Lyon - 2.65.

Mój typ: Mimo iż bukmacherzy za faworyta meczu uznają Rzymian, ja stawiam na Francuzów. Są wystarczająco silni, aby awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.


Inter Mediolan - Valencia

Spotkanie lidera tabeli Serie A z aktualnie trzecią drużyną Primera Division budzi wiele emocji. Kadry obydwu zespołów wypełnione są gwiazdami, a jak wiadomo, znane nazwiska przykuwają uwagę. Mecz zapowiada się bardzo interesująco, bowiem obie drużyny nie wyobrażają sobie następnego etapu rozgrywek Champions League bez ich udziału.

Podopieczni Manciniego przewodzą ligowej tabeli włoskiej ekstraklasy odnosząc zwycięstwo za zwycięstwem. Pobili nawet ostatnio rekord w liczbie wygranych spotkań z rzędu, który teraz wynosi 26. Włoski szkoleniowiec dysponuje mocnym, wyrównanym składem, w którym jednego słabo dysponowanego zawodnika może w każdej chwili zastąpić następny.

Silne punkty: Na najbardziej pozytywny punkt zespołu wyrasta Hernan Crespo, który w polu karnym czuje się jak ryba w wodzie. Dysponuje niesamowitym instynktem strzeleckim, czasami na trzy kontakty z piłką przypadają dwie bramki w jego wykonaniu.

Słabe punkty: Trochę podstarzały skład, wielu zawodników przekroczyło już 32. rok życia.

Zawodnicy kierowani przez Quique Floresa wygrali grupę D, w której grały między innymi Roma, Szachtar oraz Olympiakos. O rosnącej formie "Nietoperzy" świadczy chociażby ostatnie ligowe zwycięstwo nad zdobywcą Pucharu Europy - Barceloną.

Silne punkty: Napastnicy Fernando Morientes (5 bramek w LM) oraz Villa (3).

Słabe punkty: Słabe zgranie zespołu. Przed sezonem pozyskano 6 graczy, a 13 odeszło z klubu. Musi minąć sporo czasu zanim gra zespołu zacznie wyglądać tak, jak powinna.

Bukmacherzy (bwin):Inter - 1.7, remis - 3.4, Valencia - 4.6.

Mój typ: Stawiam na remis ze wskazaniem na Valencię. Mediolańczycy dzielą i rządzą na krajowym podwórku, jednak na europejskiej arenie nie prezentują nic nadzwyczajnego. Czas chwały wielu gwiazd Interu już minął. Awans dla Valencii.




Mecz elektryzuje z pewnością każdego fana piłki nożnej na świecie.

Barceloniści, którzy wywalczyli awans do 1/8 finału dopiero po zwycięstwie w ostatnim meczu fazy grupowej Champions League to obrońcy trofeum. Nie prezentują jednak ostatnio wybitnej formy i wielu kibiców drży o wynik tej rywalizacji.

Silne punkty: Ronaldinho to obecnie najlepszy piłkarz świata. Nawet będąc w słabszej dyspozycji potrafi jakimś niekonwencjonalnym zagraniem rozstrzygnąć losy meczu. Istne zjawisko.

Słabe punkty: Kłopoty z kontuzjami, które trapiły ostatnio zespół ze stolicy Katalonii. Urazy wyeliminowały z gry Messiego oraz Eto'o na długie miesiące.

Zawodnicy Rafaela Beniteza formę na to spotkanie budowali w Portugalii. Ostatnie incydenty z udziałem m.in. Jerzego Dudka mogą negatywnie wpłynąć na morale zespołu. Gracze z miasta Beatlesów będą chcieli zdetronizować obecnych mistrzów i powrócić na szczyt.

Silne punkty: Bramka Liverpoolu to jedna z najlepiej strzeżonych twierdz na Wyspach. Dostępu do posterunku Reiny bronią tak fenomenalni gracze jak Sami Hyypia czy John Arne Riise.

Słabe punkty: Ostatnie ekscesy w wykonaniu Fowlera, Dudka, Bellamy'ego i Riise może mieć przykre konsekwencje.

Bukmacherzy: Barcelona - 1.55, remis - 3.55, Liverpool - 5.75.

Mój typ: Serce podpowiada, że zwycięzcą dwumeczu będzie FC Barcelona, chociaż drżę o wynik.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze