Zapowiedź Ligi Mistrzów - wtorek

Yaro

19 lutego 2007, 23:58

Brak komentarzy
Celtic Glasgow - AC Milan

Popularni "Celtowie" to jeden z trzech zespołów pozostających w walce o końcowy triumf w Champions League, w składzie którego znajdują się Polacy. Artur Boruc stanowi o sile zespołu z Celtic Park, kapitan naszej kadry narodowej - Maciej Żurawski walczy o miejsce w ataku drużyny Gordona Strahana z Hesselinkiem i Millerem. Szkoci awansowali do 1/8 finału z drugiego miejsca w grupie F, w której zwyciężył Manchester United Alexa Fergusona. Odnieśli trzy zwycięstwa i ponieśli tyle samo porażek

Silne punkty: Wyróżniającymi się postaciami tego zespołu są polski bramkarz Artur Boruc oraz rozgrywający z Japonii Shunsuke Nakamura. Obaj dają z siebie 100% w każdym spotkaniu, dzięki czemu Celtic jest na szczycie szkockiej ekstraklasy oraz w drugiej rundy rozgrywek elitarnej Ligi Mistrzów.

Słabe punkty: Zdecydowanie najmocniejszym punktem zespołu Gordona Strahana jest linia defensywna, w której "prym wiodą" m.in. Stephen McManus oraz Gary Caldwell. Gdyby nie wspaniała postawa Boruca w wielu meczach, i tak duża liczba straconych bramek (aż 9!) byłaby o wiele większa.

AC Milan to zdobywca Pucharu Mistrzów z 2003 roku, a także tegoroczny zwycięzca grupy H. W tabeli wyprzedził takie zespoły jak Lille, AEK i Anderlecht. Mediolańczycy zdobyli 10 punktów aplikując rywalom 8 bramek, a tracąc 4.

Silne punkty: Bezapelacyjnie gwiazdą zespołu jest Brazylijczyk Kaka, zdobywca 5 bramek. To obecnie najjaśniejszy punkt w zespole Carlo Ancelottiego. Czyżby jednak powoli budził się do życia król strzelców z azjatyckiego Mundialu roku 2002 - Ronaldo?

Słabe punkty: Niezapełniona luka w ataku po odejściu Shevchenki do Chelsea. Szykowany na jego następcę Ricardo Oliveira jak na razie nie zdołał pokonać bramkarza rywali.

Bukmacherzy (bwin): Celtic - 2.9, remis - 3.1, Milan -2.3.

Mój typ: Milaniści nie prezentują w obecnym sezonie jakiejś błyskotliwej formy, Celtic także nie zachwyca. Stawiam na remis, ale jednak ze wskazaniem na Milan.


Lille - Manchester United

Oba zespoły spotkały się w fazie grupowej poprzedniej edycji Champions League. Wtedy nieoczekiwanie wyższość zespołu z Lille musieli uznać podopieczni Alexa Fergusona, przegrywając 0-1 i bezbramkowo remisujac. Jak się później okazało były to dwie najsłabsze drużyny grupy D.

Trzecia drużyna francuskiej ekstraklasy to zespół, który rywalizację w grupie H Ligi Mistrzów ukończył na drugim miejscu, za Milanem. Francuzi zdobyli 9 punktów, wygrywając dwa spotkania, a trzy remisując. Wyprzedzili w tabeli m.in. AEK Ateny i belgijski Anderlecht.

Silne punkty: Najmocniejszymi punktami zespołu Lille są napastnicy Nicolas Fauvergue oraz Peter Odemwingie, którzy zdobyli po 2 gole.

Słabe punkty: Brak wyraźnego lidera. Francuski zespół złożony jest z zawodników przeciętnych, brak mu gwiazdy, która w trudnej chwili pociągnęłaby grę zespołu.

Drużyna "Czerwonych Diabłów" to obecny lider Premiership. Zanosi się na przerwanie dwuletniej hegemonii Chelsea Londyn, która w ostatnich latach rządziła i dzieliła na krajowym podwórku. Piłkarze z Old Trafford prezentują obecnie stabilną, wysoką formę, zarówno na Wyspach, jak i na arenie międzynarodowej.

Silne punkty: Zespół ma wielu liderów, jednakże na największe słowa pochwały zasługuje w tym sezonie Ryan Giggs. Doświadczony skrzydłowy przeżywa drugą młodość, a wspierany przez młode gwiazdy światowej piłki nożnej - Rooneya oraz Ronaldo prowadzi drużynę od zwycięstwa do zwycięstwa.

Słabe punkty: Brak koncentracji w starciach z teoretycznie słabszymi przeciwnikami, gracze Fergusona byli w stanie przegrać z Celtikiem (co dziwić nie musi), ale także z FC Kopenhagą.

Bukmacherzy (bwin): Lille - 3.8, remis - 3.2, ManU - 1.9.

Mój typ: Jeśli United utrzymają wysoką dyspozycję to mogą pokusić się o nawiązanie do wspaniałej drużyny "Czerwonych Diabłów" z 1999 roku. Lille z pewnością im w tym nie przeszkodzi.


PSV Eindhoven - Arsenal Londyn

Półfinaliści z 2005 roku prowadzeni obecnie przez Ronalda Koemana to drugi zespół grupy C Ligi Mistrzów. Holendrzy zdobyli 10 punktów, z dalszej gry eliminując Bordeaux oraz Galatasaray. PSV to także aktualni liderzy tabeli Eredivisie.

Silne punkty: Drużyna Koemana to mieszanka rutyny z młodością. O sile zespołu stanowią doświadczony Cocu oraz młodzi napastnicy Jefferson Farfan i Arouna Kone.

Słabe punkty: Zdecydowanie poniżej oczekiwań spisuje się sprowadzony z Newcastle Patrick Kluivert, który po powrocie do Holandii jest cieniem dawnego Kluiverta jeszcze z czasów gry w Barcelonie.

Arsenal Londyn, ubiegłoroczny finalista, to jeden z najpoważniejszych pretendentów do ostatecznego triumfu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. "Kanonierzy" wzmocnieni Tomasem Rosicky'm, Julio Baptistą oraz Williamem Gallasem pragną tym razem sięgnąć po trofeum. Stara gwardia wspierana przez stado "młodych wilczków" jest głodna sukcesu!

Silne punkty: Thierry Henry to prawdziwy lider zespołu. W trudnych chwilach potrafi poderwać zespół do walki i rozstrzygnąć o losach meczu.

Słabe punkty: Arsenal to młoda ekipa, której w najważniejszych momentach może zabraknąć przysłowiowego "piłkarskiego sprytu" i ogrania(patrz: finału ubiegłorocznej Ligi Mistrzów).

Bukmacherzy: PSV - 2.65, remis - 3.15, Arsenal - 2.45.

Mój typ: Dwumecz wyrównany, ale mimo wszystko typuję awans Arsenalu.


Real Madryt - Bayern Monachium

Jeden z najciekawiej zapowiadających się meczów tej fazy rozgrywek. Wicemistrz Hiszpanii zagra z mistrzem Bundesligi. W konfrontacji tak utytułowanych zespołów ciężko wytypować faworyta, mimo iż rok przełom roku 2006 i 2007 to nie najszczęśliwszy okres w wykonaniu tych drużyn.

Zespół "Królewskich" nie prezentuje ostatnio najwyższej formy, a prasowe spekulacje odnośnie ewentualnego odejścia szkoleniowca Fabio Capello nikogo już nie dziwią. Były trener Juve stawia na rutynę, a to nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Czy Włoch uratuje skórę eliminując z dalszej gry silny niemiecki zespół?

Silne punkty: Ostoją drużyny jest jej bramkarz - Iker Casillas. Oczywiście zdarzają mu się błędy, ale gdyby nie jego dobra dyspozycja, to Real dawno nie zajmowałby czwartego miejsca w tabeli Primera Division.

Słabe punkty: Brak koncepcji na grę, słaba dyspozycja tych, którzy mieli stanowić o sile "nowego Realu" - Emersona i Fabio Cannavaro.

Bayern Monachium boryka się w obecnym sezonie z ogromnymi kłopotami. Nienajlepsza gra w Bundeslidze to rezultat ostatniej zmiany na stanowisku szkoleniowca zespołu, na które po latach powrócił Otmar Hitzfeld. Bawarczycy tracą w ligowej tabeli aż 12 punktów do prowadzącego Schalke. Gdyby sezon zakończył się w tej chwili, musieliby walczyć w barażach o udział w Champions League.

Silne punkty: Silna druga linia, w której prym wiodą Schweinsteiger, van Bommel, Scholl, Karimi, Demichelis.

Słabe punkty: Zawodzi Lukas Podolski, z transferem którego wiązano wielkie nadzieje.

Bukmacherzy (bwin): Real - 1.95, remis - 3.25, Bayern - 3.55.

Mój typ: Wskazanie faworyta tego dwumeczu nie należy do zadań łatwych. Mimo animozji, jakie łączą mnie z Realem Madryt, stawiam na ten zespół, licząc na wspaniałe Gran Derbi w następnej fazie rozgrywek.

Część druga felietonu jutro...

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze