Sporting - Barcelona: najlepsze, najgorsze

Kuba

3 października 2011, 08:34

18 komentarzy

Jak zwykle po każdym z meczów, tak i po spotkaniu ze Sportingiem Gijón, dziennikarze Sportu krótko opisali najlepszy i najgorszy aspekt starcia na El Molinón, w którym zwycięstwo Katalończykom zapewnił Adriano, a kontuzji nabawił się Abidal.

Najlepsze: decydujący Adriano

Spotkanie na El Molinón nie przjedzie do historii chociażby ze względu na eksperymentalne ustawienie zespołu przez Pepa Guardiolę, ale przez pierwszą ligową bramkę Adriano w barwach Barcy. To nie był piękny gol, ale decydujący, dający Barcelonie upragnione trzy punkty. Adriano wrócił do pierwszej jedenastki, korzystając ze swojego ofensywnego ustawienia.

Najgorsze: kontuzja Abidala

Kiedy Francuz upadł na murawę, rozbrzmiał alarm. I słusznie. Barcelona w tym sezonie zdecydowanie przegrywa z kontuzjami mięśniowymi. Niedawno do gry wrócili Puyol i Pique, a z urazami mięśni zmagają się na obecną chwilę Iniesta, Alexis, Cesc, no i teraz Abidal. Trzeba znaleźć, jak najszybciej rozwiązanie na epidemie, która może stanowić zagrożenie dla aktualnego lidera La Liga.

[Źródło: Sport]

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze