W dniu wczorajszym Leo Messi udzielił wywiadu dla Radio Metro. W programie Perros de la Calle mówił o Barcelonie, reprezentacji, muzyce, facebooku i wielu innych tematach. Gorąco zapraszamy do przeczytania wyczerpującej wypowiedzi kapitana Albicelestes.
Zapytany o wyrównanie rekordu mitycznego Ladislao Kubali powiedział, iż zazwyczaj nie koncentruje się na aktach personalnych innych zawodników, jednak wyrównanie wyczynu legendy Klubu jest dla Argentyńczyka powodem do dumy.
Messi nigdy nie ukrywał, iż rodzina jest bardzo ważną częścią jego życia. Piłkarz wyznał, iż były momenty w których tęsknił za swoją rodziną: "Wszystkie sukcesy nie byłyby możliwe bez mojej rodziny. Przeżyłem wiele wspaniałych chwil, ale one wymagały wiele wyrzeczeń i dużego poświęcenia. Mieliśmy wiele trudnych sytuacji. Moja rodzina zawsze mnie wspiera i jestem z tego dumny. Bez nich nie byłoby mnie tutaj", mówi.
Zapytany o reprezentację Argentyny wyznał, iż nie rozumie dlaczego ludzie porównują kadrę narodową do FC Barcelony: "Obecnie, Barca jest najlepszym klubem na świecie. Niestety reprezentacja nie osiąga oczekiwanych rezultatów, ja gram na innej pozycji aniżeli w Barcelonie. Nie martwię się jednak krytycznymi uwagami dotyczącymi drużyny narodowej. Taki jest futbol, są ludzie, którzy będą Cię chwalić, ale są i tacy, którzy będą przeciwko Tobie. Chciałbym grać w reprezentacji najlepiej jak to możliwe, ale pamiętajmy, że jeden zawodnik nie wygra meczu, gra i wynik zależą od całego zespołu. Tak samo jest w Barcelonie."
Argentyńczyk wielokrotnie w wywiadach mówił, iż w przyszłośći chciałby zagrać dla rodzinnego Rosario lub Newells Old Boys, klubie w którym się wychował. Inne zespoły mogą tylko pomarzyć o zatrudnieniu gracza Barcelony, łącznie z Diego Maradoną i klubem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Al Wasl: "To, że inny klub może przyjść, zapłacić klauzulę zapisaną w kontrakcie nie ma żadnego znaczenia, ostateczna decyzja i tak należy do mnie. W Barcelonie jestem szczęśliwy, nie chcę myśleć o innym klubie", uspokaja kibiców Blaugrany.
Po krótkiej rozmowie na temat Klubu, Messi powiedział kilka słów na temat swojego życia prywatnego. La Pulga przyznał m.in, że nie ma własnego profilu na facebooku (posiada jdynie fanpage): "Kocham swoich fanów gdziekolwiek jestem. Wiem jednak, że niektórzy będą mnie również krytykować, ale już nauczyłem się z tym żyć. Obojętnie, gdzie się pojawię w Argentynie, słyszę miłe słowa od fanów. To coś, co mnie uszczęśliwia. Czułem wsparcie kibiców podczas Copa America."
Zapytany czy mysli o dniu w którym zostanie ojcem, uśmiechnął się i powiedział, że: "Nigdzie mi się nie spieszy!"
"Moimi najlepszymi przyjaciółmi są Milito i Mascherano. Wiele razem w Barcelonie przeżyliśmy. Tutaj, w Barcelonie wszyscy jesteśmy przyjaciółmi. Bardzo dobrze dogaduję się również z Kunem i Ustarim", powiedział spytany o najlepszych przyjaciół.
Odnosząc się do ulubionej muzyki, powiedział: "Słucham każdego rodzaju muzyki. Wszystkiego, co leci w szatni."
[Źródło: totalbarca.com]
Komentarze (22)