Barcelona, z Guardiolą na czele, przyłączyła się do walki z rakiem biorąc udział w aukcji charytatywnej sponsorowanej przez organizacje Breaktrough Breast oraz Fundację sir Bobby'ego Robsona.
Duma Katalonii okazała w czwartek swoje zaangażowanie w walce z chorobą poprzez wspieranie różnych fundacji zajmujących się walką z rakiem.
Pierwsza drużyna Barcy wraz z Pepem Guardiolą, podjęła decyzję o przyłączeniu się do aukcji charytatywnej, która była kierowana przez Breaktrough Breast Cancer oraz Fundację sir Bobby'go Robsona, która została założona przez byłego trenera Barcy, a jako cel obrała sobie zbieranie funduszy na walkę z rakiem.
Obie te organizacje stworzyły 'Sir Bobby's Breaktrough Auction', akcję charytatywną przez internet, której celem jest walka z rakiem piersi. Brać w niej udział mogą różne kluby.
Dzięki tej aukcji pojawiła się szansa dla fanów Barcy na spotkanie ze swoimi idolami, poniważ zwycięzcy odbędą trening z piłkarzami oraz otrzymają koszulkę z autografami wszystkich zawodników którzy wezmą udział w spotkaniu, a w śród nich znajdzie się także Pep Guardiola. Ostatnią atrakcją dla fanów będzie możliwość zdobycia dwóch biletów na mecz na Camp Nou.
Pep Guardiola, który grał pod wodzą sir Bobbiego Robsona w sezonie 1996/97, był dumny z możliwości wzięcia udziału w tej działalności charytatywnej. "Dla klubu i dla mnie, to zaszczyt móc wesprzeć Fundację sir Bobby'ego Robsona, i być częścią inicjatywy mającej na celu walkę z rakiem", powiedział Guardiola.
Trener Barcelony skorzystał także z okazji, aby wypowiedzieć kilka pięknych słów na temat jego byłego trenera, zmarłego w 2009 roku, o którym ma przyjemne wspomnienia. "Miałem szczęście grać oraz uczyć się pod jego okiem oraz nabywać wartości jakie propagował: traktowania piłkarzy, jak mają zachowywać się w momencie zwycięstwa oraz porażki i żeby nigdy nie zapominali o zasadzie fair-play. To była wspaniała lekcja dla nas wszystkich", zakończył Guardiola.
[Sport]
Komentarze (5)