Pep Guardiola skomentował wczorajszy występ swojej drużyny w meczu przeciwko Racingowi Santander. "Nie łatwo strzelić bramkę zespołowi, który broni tak wieloma zawodnikami", powiedział na pomeczowej konferencji prasowej.
Mister skomentował wczorajsze zwycięstwo Barcelony nad podopiecznymi Héctora Raúla Cúpera. "Nie łatwo strzelić bramkę zespołowi, który broni tak wieloma zawodnikami. To był mecz, który, pomimo trudności, nam wyszedł. Jestem bardzo zadowolony", powiedział.
Zwycięstwo po przerwie
Spotkanie z Racingiem było pierwszym po przerwie na zgrupowania reprezentacyjne meczem ligowym Barcelony. Guardiola skomentował ten fakt. "Mieliśmy szczęście, bo zawody odbyły się na Camp Nou. Wygraliśmy, więc nie ma mowy o wirusie FIFA. Z pewnością byłoby trudniej, gdybyśmy grali na wyjeździe. Musimy być przygotowani na podobne sytuacje. To nieuchronne", zaznaczył.
Na Camp Nou bez straty gola
W pięciu rozegranych jak dotąd na Camp Nou meczach ligowych, Barcelona strzeliła aż 21 bramek, nie tracąc ani jednej. Mister powiedział jednak, że "jeszcze ważniejsze jest to, aby kibice, przychodzący na stadion, byli zadowoleni".
Powrót Iniesty i kontuzja Piqué
Pep Guardiola skomentował także uraz, jakiego nabawił się wczoraj Gerard Piqué. "Takie rzeczy się zdarzają. Przykro mi z tego powodu. Wiem, że jest zmartwiony, podobnie jak inni kontuzjowani". Trener z Santpedor wypowiedział się ponadto na temat powrotu na boisko Andrésa Iniesty. "Powinniście go widzieć podczas treningów! To piłkarz inny, niż wszyscy. To klejnot. Wierzę, że bardzo nam pomoże", podkreślił.
Powrót Ligi Mistrzów
W najbliższą środę, w ramach rozgrywek grupowych Champions League, Barcelona zmierzy się w stolicy Katalonii z Viktorią Pilzno. Mister nie zamierza jednak lekceważyć czeskiego przeciwnika. "Wystawię najmocniejszy skład, jaki tylko będę mógł. Mamy za sobą zwycięstwo i remis. Teraz stoimy przed szansą na zakwalifikowanie się do dalszych gier", stwierdził.
Komentarze (8)