FC Barcelona pokonała w meczu 3 kolejki Ligi Mistrzów Viktorię Pilzno 2:0. Katalończycy byli zespołem znacznie lepszym, jednak pod bramką rywala brakowało skuteczności. Mimo to, podopieczni Pepa Guardioli są zadowoleni z wygranej.
"Wszyscy na boisku ciężko pracujemy, nie tylko w obronie. Pierwszymi obrońcami są napastnicy", mówił Javier Mascherano.
Mistrzowie Hiszpanii zdecydowanie dominowali na boisku, ale niejednoktornie w polu karnym rywala, Messiemu i spółce brakowało szczęścia i dokładności: "Wynik może być mylący, zasłużyliśmy na więcej bramek. Sami też popełniliśmy trochę błędów."
Po wczorajszej wygranej Barça wraz z Milanem przewodzi w tabeli z siedmioma punktami na koncie i wszystko wskazuje na to, iż dwaj wielcy faworyci między sobą stoczą batalię o pierwsze miejsce w grupie: "Nie wybiegamy tak daleko w przyszłość. Najpierw musimy raz jeszcze pokonać Viktorię, a dziś przekonaliśmy się, że to nie będzie łatwe", twierdził Mascherano.
Sergio Busquets
"Dominowaliśmy przez większość meczu, stworzyliśmy wiele okazji do zdobycia gola, ale brakowało nam wykończenia. Nie jesteśmy maszynami, ale ważne, że potrafimy stwarzać sobie klarowne sytuacje, dziś to się udawało. Bramka Villi na 2:0 dała nam spokój."
David Villa
"Chcieliśmy wygrać wyżej, ale nie udało się nam zdobyć więcej bramek. Jestem zadowolony ze swojego gola, byłem bardzo spokojny. Zwycięstwo cieszy, teraz skupiamy się na kolejnych meczach."
Komentarze (8)