Po zwycięstwie 2:0 nad Viktorią Pilzno, Andrés Iniesta pojawił się na konferencji prasowej. Urodzony we Fuentealbilli piłkarz przyznał, że "mecz był bardzo ładny, toczony w szybkim tempie". 27-letni zawodnik mówił również o motywacji. "Każdego roku zwycięstwa kosztują nas więcej walki. Wygrywając, musimy szukać nowych wyzwań i motywacji do dalszych zwycięstw".
Iniesta został również zapytany o swojego kolegę z drużyny, Leo Messiego, któremu nie udało się wczoraj zdobyć gola. "Leo jest numerem jeden i koniec dyskusji. Leo to Leo, a ja to ja" - stwierdził, unikając porównań. "To ważne, że z każdym meczem gra mi się coraz lepiej, bo zyskuje na tym zespół. Nie gram jednak po to, by ludzie mówili, że jestem najlepszy, ale dlatego, że piłka nożna to moja pasja" - dodał.
"Niezwykła La Masía"
Iniesta przyznał, że po niedawnej kontuzji jego samopoczucie jest dobre. Piłkarz Barçy został również zapytany o perypetie związane z nowym kontraktem Erika Abidala. "Sprawa przedłużenia kontraktu to kwestia osobista. Chciałbym, żeby został. Spędzamy ze sobą dużo czasu, to podstawowe ogniwo naszej drużyny" - przyznał.
Dzisiaj odbędzie się uroczyste otwarcie nowo wybudowanego ośrodka dla młodych piłkarzy - La Masía - który zastąpi stare budynki. Iniesta powiedział, że "zmiana starego ośrodka na nowy jest niezwykła. La Masía jest rozpoznawana na całym świecie, co nie zdarza się często w futbolowym świecie".
Komentarze (13)