Marca wie, co Cesc powiedział Kanouté

Looky

23 października 2011, 14:04

Marca

89 komentarzy

W ostatnich minutach wczorajszego meczu Camp Nou było areną bijatyki, którą sprokurowała sytuacja między Fàbregasem i Kanouté.

Całe zajście miało miejsce po tym jak w doliczonym czasie gry sędzia podyktował rzut karny dla Barcelony. Leo Messi ustawił piłkę na jedenastym metrze, ale Frederic Kanouté, chcąc zdekoncentrować gracza Barçy, przespacerował się po polu karnym i odkopnął futbolówkę. Sędzia Iturralde González ukarał go żółtą kartką, ale to był dopiero początek zamieszania.

Malijczyk oddalił się od pola karnego, a w międzyczasie parę słów powiedział do niego Fàbregas. To na tyle rozwścieczyło gracza Sevilli, że złapał Cesca za szyję, co doprowadziło do przepychanek zawodników obu drużyn. Kanouté został wyrzucony z boiska, a piłkarz Barcelony obejrzał żółtą kartkę.

Dlaczego Kanouté zareagował tak gwałtownie? Madrycka Marca sugeruje, że w szatni Sevilli mówi się, iż Fàbregas obraził Malijczyka, który słynie przecież z powściągliwości w swoim zachowaniu. Zdaniem tej gazety Andaluzyjczycy twierdzą, iż z ust Cesca padły niewybredne słowa "pier*olony Maur" i właśnie to tak mocno sprowokowało gracza Sevillistas.

Na pomeczowej konferencji prasowej trener Marcelino García Toral zastanawiał się, czy Kanouté byłby w stanie zareagować tak gwałtownie, gdyby nie został wcześniej sprowokowany.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (89)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze