Po bardzo nieprzyjemnych zajściach w końcówce sobotniego spotkania, obaj panowie potwierdzili zgodę na swoich internetowych profilach.
Minęło zaledwie kilkanaście godzin, a Cesc Fábregas i Frédéric Kanouté chcą zapomnieć o wszystkim, co działo się w końcówce sobotniego spotkania Barcelony z Sevillą.
Wcześniej informowaliśmy, że Malijczyk przeprosił za pośrednictwem Twittera, natomiast korzystając z tego samego źródła, piłkarz Barcelony opublikował własne wyjaśnienia.
Wydaje się, że najważniejszy moment całej sprawy miał miejsce wczoraj wieczorem, kiedy Cesc poinformował jednego ze swoich znajomych na Twitterze, iż odbył rozmowę telefoniczną z zawodnikiem Sevilli. "Właśnie rozmawiałem z Kanouté i wyjaśniliśmy sobie wczorajsze zajście. Przeprosiliśmy się nawzajem i poprosiliśmy o wybaczenie. Sprawę uważamy za zamkniętą i chcemy teraz rozmawiać tylko o piłce nożnej" - napisał zawodnik Barçy.
Niemal natychmiast na profilu Kanouté pojawił się nowy wpis, który był odpowiedzią na słowa Ceska. "Rozmawiałem z Ceskiem przez telefon. Wszystko zostało wyjaśnione. Obaj jesteśmy dorośli i świadomi swojej winy. Nigdy więcej" - napisał 34-letni piłkarz Sevilli.
Komentarze (19)