FC Barcelona wygrała z Mallorką 5:0. Bohaterem meczu był Leo Messi - autor klasycznego hat-tricka w pierwszej połowie. Pierwszego gola w historii występów w Barcelonie zaliczył także Isaac Cuenca, a w doliczonym czasie gry kropkę nad "i"postawił Daniel Alves, strzelając cudowną bramkę z dystansu. Zawodnicy Mallorki według trenera Caparrósa mieli grać dzisiaj z "wiarą i przekonaniem", jednak poruszali się po boisku jak dzieci we mgle, kompletnie nie radząc sobie z dobrze grającą Barceloną.
Chociaż grająca w eksperymentalnym ustawieniu, Blaugrana szybko przejęła inicjatywę nad boiskowymi wydarzeniami. Groźnie pod bramką Awata było już w drugiej minucie gry, kiedy z rzutu rożnego dośrodkowywał Thiago, a głową uderzył Keita. Bramkarz z tej sytuacji wyszedł jednak obronną ręką.
W 7. minucie dużo szczęścia miała Barcelona. Zawodnicy z Balearów skontrowali Katalończyków, jednak doskonałą okazję po dośrodkowaniu z lewej strony boiska - ku uciesze kibiców Barcelony - zmarnował João Victor. Chwilę później groźnie było już pod drugą bramką. Z prawej flanki piłkę w pole karne wstrzelił Cuenca, lecz żaden z zawodników nie przeciął podania.
W 12. minucie dla Barcelony podyktowany został rzut karny. Dośrodkowanie sprzed pola karnego, Adriano stara się głową strącić piłkę, ta uderza w rękę zawodnika Mallorki i sędzia nie ma wątpliwości! Do jedenastki, jak przed tygodniem na tym samym stadionie podszedł Leo Messi. Tym razem Argentyńczyk był jednak bezbłędny. Mamy 1:0 dla Dumy Katalonii!
2 minuty później mogło i powinno być już 2:0 dla drużyny w bordowo-granatowych trykotach, jednak Villa przegrał pojedynek 1 na 1 z Awatem.
Mija 10 minut od strzelenia pierwszego gola i Barça wychodzi na dwubramkowe prowadzenie. Isaac Cuenca świetnie oszukał Pedro Bigasa na prawym szkrzydle, posłał piłkę na długi słupek, gdzie stał Adriano, który odegrał ją do Messiego, a ten dopełnił formalności.
W 28. minucie Javier Mascherano niemal sprokurował gola dla przyjezdnych. Argentyńczyk za krótko odegrał piłkę głową do Valdésa, przejął ją napastnik rywali, jednak bramkarz uratował Barcelonę.
Nie minęło 60 sekund, a Leo Messi skompletował klasycznego hat-tricka! Długą centrą popisał się Dani Alves, a La Pulga z największym spokojem posłał piłkę obok bezradnego golkipera drużyny z Palma de Mallorca.
Barcelona szybko mogła dobić rywala, pakując piłkę do siatki po raz czwarty. Kolejna świetna centra swobodnie czującego się dziś na boisku Cuenki, Awat niepewnie piąstkuje, do futbolówki dopada Adriano, lecz trafia nią w leżącego na murawie obrońcę Mallorki.
Do gwizdka kończącego pierwszą połowę zawodnicy Guardioli spokojnie kontrolowali mecz, a Mallorca tylko im asystowała.
W przerwie Pep Guardiola zdecydował się dokonać pierwszej zmiany: w miejsce Abidala na murawie pojawił się Gerard Piqué. Barcelona mogła zacząć drugą odsłonę od mocnego akcentu, pozycję do strzału głową wypracował sobie Thiago, jednak młody pomocnik gospodarzy był naciskany przez obrońcę i nie mogło być mowy o czystym strzale.
W drugiej sytuacji Barcelona była już skuteczna. Historyczny moment. Adriano popisuje się fenomenalnym prostopadłym podaniem do Isaaca Cuenki, ten staje oko w oko z Awatem, mija go i strzela swojego debiutanckiego gola w historii występów w pierwszym zespole Barçy!
W 58. minucie w drużynie Barcelony doszło do drugiej zmiany. Za Sergio Busquetsa na boisku zameldował się Carles Puyol, dzięki czemu po raz pierwszy od dłuższego czasu mogliśmy oglądać na murawie obu podstawowych środkowych defensorów Blaugrany.
Pep Guardiola, który widział, że zespół Mallorki dzisiejszego wieczoru nie może wyrządzić jego zawodnikom żadnej krzywdy, 5 minut później dał okazję do występu kolejnemu canterano. Davida Villę zmienił 17-letni Gerard Deulofeu.
Barcelona po strzeleniu czwartego gola wyraźnie spuściła z tonu i ze spokojem operowała piłką w środkowej strefie boiska. Groźnie pod bramką izraelskiego bramkarza Mallorki było dopiero w 77. minucie, kiedy rzut wolny sprzed linii pola karnego egzekwował Leo Messi. Golkiper wyspiarzy zastopował jednak mocny strzał Argentyńczyka. Po rzucie rożnym w zamieszaniu w polu karnym swoją okazję miał jeszcze Piqué, lecz ofiarna interwencja defensora gości uratowała jego zespół.
Kilkukrotnie próbką umiejętności pod koniec meczu popisywał się również młodziutki Deulofeu, jednak dryblingi wychowanka Barcelony nie przynosiły efektu w postaci zagrożenia pod bramką wyjątkowo mizernej dzisiaj Mallorki.
W 90. minucie, Pedro Bigas, który nie mógł pogodzić się z porażką i tym, że był dziś niemiłosiernie ogrywany przez Isaaca Cuenkę i Leo Messiego, brutalnie faulował tego drugiego. Argentyńczykowi na całe szczęście nic złego się nie stało i po chwili mógł już podać piłkę pod nogi Daniego Alvesa, który popisał się cudowną bombą z dystansu, piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki. Fenomenalny gol, mocny akcent na zakończenie spotkania! Sędzia nie pozwolił już graczom przyjezdnych wznowić gry i mecz zakończył się zwycięstwem 5:0 - kolejna manita stała się faktem.
Wydaje się, że Duma Katalonii ponownie obrała właściwe tory. Katalończycy znowu emanowali spokojem i nie pozostawili złudzeń podopiecznym Joaquína Caparrósa. Taki mecz jak dzisiejszy był potrzebny zawodnikom z Camp Nou. Cieszy przełamanie Lionela Messiego, który w ostatnim czasie nie przypominał Messiego, jakiego wszyscy doskonale znamy. Poza Leo Messim, za dzisiejsze spotkanie ogromne brawa należą się Adriano, który zaliczył dwie asysty i wywalczył rzut karny oraz młodemu Cuence, który w dzisiejszym meczu zdobył swojego pierwszego gola w seniorskiej drużynie. Ozdobą meczu bez wątpienia była bramka Alvesa, który również walnie przyczynił się do zwycięstwa, zaliczając świetną asystę przy golu numer 3 dla Leo Messiego.
FC Barcelona - Mallorca 5:0
Bramki: Messi 13' (kar.), 21', 30', Cuenca 49', Alves 91'
Żółte kartki: Nsue i Bigas (Mallorca) oraz Alves (Barcelona)
FC Barcelona: Valdés; Alves, Mascherano, Abidal (Piqué 46'), Adriano, Keita, Sergio (Puyol 58'), Thiago, Villa (Deulofeu 63'), Messi, Cuenca
Mallorca: Awat; Cendrós, Chico, Ramis (Crespi 48'), Bigas; Nsue, Joao Victor, Martí (Casadesus 74'), Castro, Tissone (Zuiverloon 48'), Álvaro
Sędzia: Pedro Pérez Montero
Widzów: 80 635
Statystyki
Komentarze (916)