Awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów! Viktoria Pilzno - FC Barcelona 0:4

Robertinho

1 listopada 2011, 19:48

1146 komentarzy

FC Barcelona pewnie pokonała Viktorię Pilzno 4:0 w czwartym meczu rundy grupowej Ligi Mistrzów tym samym zapewniając sobie awans do kolejnej rundy rozgrywek. Gole dla Bar zdobyli Messi (3) i Fábregas.

Viktoria Pilzno zaczęła spotkanie bardzo odważnie i przez pierwsze minuty starała się atakować, grać wysokim pressingiem i kontrolować grę. To Barceloniści jednak oddali pierwsze dwa strzały w tym spotkaniu, najpierw Messi prosto w bramkarza, a chwilę później Thiago uderzał ponad bramką. W szesnastej minucie gospodarze mogli już prowadzić. Strata Barcelony pod bramką rywali przekształciła się w kontrę rywali, ale Victor Valdés świetnie wyczekał Petrzele i wygrał pojedynek sam na sam.

Jak mówi stare futbolowe powiedzenie „niewykorzystane akcje się mszczą” i tak też było w tym przypadku. W 23. minucie świetną akcję wyprowadziła Barcelona, piłka trafia do Messiego, który wychodząc na czystą pozycję jest faulowany przez Ciskovsky’ego. Sędzia odgwizduje jedenastkę, obrońca Viktorii otrzymuje czerwoną kartkę, a Argentyńczyk daje po chwili prowadzenie Barcelonie!

Po stracie gola Viktoria postanowiła nie rezygnować i dalej atakować w tym spotkaniu, ale to Barca dochodziła do sytuacji strzeleckich. W 31. minucie Cuenca zagrywa do Messiego, a ten potężnie strzela z linii szesnastego metra prosto w bramkarza rywali. Trzy minuty później piłka przeleciała nad poprzeczką Pavlika po uderzeniu Cuenci, który wcześniej popisał się ładnym rajdem w środku boiska.

Kiedy prawie upłynęły dwie doliczone minuty przez sędziego głównego tego spotkania Messi przypomniał o sobie jeszcze raz. Szybka wymiana między Argentyńczykiem i Adriano przed polem karnym dała temu pierwszemu dogodną szansę do strzału i Leo nie zwykł marnować takich okazji podwyższając tuż przed przerwą na 2:0!

Druga połowa mogła zacząć się od bardzo mocnego uderzenia Barcelony. Busquets zagrywa do Cesca, ten do Messiego, Leo odgrywa do Fábregasa, który lobuje bramkarza i myli się jedynie o centymetry. Kolejne minuty to w dalszym ciągu dominacja Barcelony na boisku. W 54. Pavlik po raz kolejny uratował swój zespół od straty gola broniąc uderzenie Leo Messiego z rzutu wolnego.

W 61. minucie swojego gola zdobyła prawie Isaac Cuenca. Młody wychowanek Barçy dośrodkowywał z prawej strony, ale zamiast tego wyszedł mu strzał. Pavlik, który początkowo wyszedł z bramki oczekując wrzutki w pole karne, w ostatniej chwili wybił piłkę zmierzającą prosto do bramki. Pięć minut później kibice doświadczyli potężnej dawki emocji. Najpierw dobra akcja gospodarzy lewą flanką dała dośrodkowanie prosto na nogę Pertzeli, ale ten po raz kolejny nie wykorzystał swojej szansy i trafił w boczną siatkę. Na odpowiedź Barcelony czekaliśmy zaledwie kilkanaście sekund, bo już po chwili kapitalnym dośrodkowaniem do wchodzącego w pole karne Thiago popisał się Messi, ale pomocnik Barcy trafił tylko w poprzeczkę.

Niedługo potem najnowszy debiutant z barcelońskiej szkółki, czyli Isaac Cuenca pokazał dlaczego stawia na niego Pep Guardiola. W 71. minucie skrzydłowy łatwo minął obrońcę na prawej stronie, idealnie dośrodkował na głowę Fábregasa, który pewnie umieścił piłkę w siatce! 0:3! Do końca spotkania Barcelona spokojnie już kontrolowała przebieg spotkania i spokojnie rozgrywała piłkę. w 73. minucie po dwóch miesiącach przerwy do gry wrócił Alexis Sánchez i dzięki niemu Messi mógł zdobyć trzecią bramkę w 90. minucie meczu. Chilijczyk dośrodkował do Argentyńczyka, który próbował udem pokonać Pavlika, ale pomylił się minimalnie.

Co się nie udało z Alexisem, udało się z Piqué dwie minuty później, który po pięknej akcji wystawił piętą piłkę Messiemu, który po raz trzeci trafił do siatki tego wieczoru i ustalił wynik na 4:0!

Przed spotkaniem z Viktorią Pilzno Pep Guardiola apelował, by nie zaprzepaścić okazji jaka się nadarzyła i tak też się stało. Barcelona pewnie wygrywając zapewniła sobie awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów i do ostatnich dwóch spotkań będzie mogła już podchodzić bez niepotrzebnego stresu. Dodatkowo cieszy utrzymana passa bez straty bramki dzięki czemu Valdés pobił rekord Miguela Reiny z sezonu 72/73, który wynosi teraz 877 minut, a także 200, 201 i 202 gol Messiego w barwach Blaugrany. Do gry wrócił także Alexis Sánchez, który dwie godziny przed meczem otrzymał pozwolenie na występ i zagrał w dzisiejszym meczu siedemnaście minut. Wydaje się, że złe fatum opuściło zespół Guardioli i piłkarze wraz ze sztabem trenerskim będą mogli spokojnie przygotowywać się do kolejnych meczów.

Bramki: 0:1 Messi 24’ (kliknij aby obejrzeć), 0:2 Messi 45+2' (kliknij aby obejrzeć), 0:3 Cesc 72’ (kliknij aby obejrzeć) 0:4 Messi 90+2’ (

aby obejrzeć)

Viktoria Pilzno: Pavlik, Limberský, Bystro, Cisovsky, Pilar, Horvath (75’ Reznik), Petrzela, Jiracek, Kolar (68’ Duris), Rajtoral, Bakos (24’ Sevinsky)

FC Barcelona: Valdés, Alves (70’ Maxwell), Piqué, Puyol, Abidal (73’ Alexis), Sergio (65’ Keita), Thiago, Cesc, Adriano, Cuenca, Messi

Żółte kartki: Pilar, Limbersky, Jiracek, Horvath, Pavlik (Viktoria), Alves (Barcelona).

Czerwona kartka: Cisovsky (Viktoria).

Sędzia: Robert Schörgenhofer (Austria).

Statystyki:

4(1) - Strzały(celne) - 20(11)
2 - Rzuty rożne - 3
3 - Spalone - 3
29% - Posiadanie piłki - 71%
16 - Faule - 11
5 - Żółte kartki - 1
1 - Czerwone kartki - 0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1146)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze