Sąd Okręgowy w Oviedo oddalił apelację José Luisa Tamargo, byłego agenta Davida Villi, który domagał się od Asturyjczyka sześciu milionów euro za złamanie kontraktu.
Sąd w Oviedo utrzymał zatem wyrok sądu pierwszej instancji z Avilés, obarczając dodatkowo byłego reprezentanta Villi kosztami procesu.
22 marca bieżącego roku prawnicy Tamargo wnieśli apelację od wyroku sądu pierwszej instancji. Stało się to tydzień po tym, jak Sąd Pierwszej Instancji i Postępowania Przygotowawczego nr dwa w Avilés w całości oddalił pozew złożony przeciwko Davidowi Villi.
Tamargo twierdzi, że należy mu się 15% z 40 mln €, które Barcelona zapłaciła za transfer Villi, ponieważ to on latem 2009 roku negocjował przejście Asturyjczyka do stolicy Katalonii. Villa (według Tamargo oczywiście) powinien zapłacić, ponieważ jednostronnie zerwał umowę z agentem w kwietniu 2010 roku.
W rozprawie uczestniczyli były prezydent Barcelony, Joan Laporta, oraz dwóch przedstawicieli klubu, którzy zaprzeczyli doniesieniom Tamargo.
Komentarze (28)