Były piłkarz FC Barcelony i Realu Madryt, Luis Figo wypowiedział się na temat odejścia z Dumy Katalonii w 2000 roku.
Figo nie przebierał w słowach. Tym razem wziął udział w konferencji Football Talks, która odbyła się w portugalskim Cascais. Wypowiedział się na temat jego kontrowersyjnego odejścia z FC Barcelony w lecie 2000 roku. Jego stanowisko w tej sprawie nie może dla nikogo być obojętne.
- Nie odszedłem z Barcy dla pieniędzy. Powodem nie była kwestia finansowa, a szacunek i docenienie - powiedział były piłkarz. W jego opinii Joan Gaspart był jednym z głównych winowajców tego, co się stało, kiedy piłkarz miał "kilka propozycji" z klubów chcących zapłacić równowartość jego klauzuli odejścia. - W odpowiednim momencie zapytałem prezydenta czy chcą podjąć rozmowy na temat nowego kontraktu. Kiedy zorientowali się, że odchodzę do Madrytu, było już za późno.
Figo porzyznał, że on sam w trakcie transferu popełnił "kilka błędów", ale dla niego przenosiny do Realu Madryt były "mądrą decyzją ponieważ zdobyłem doświadczenie, prestiż i tytuły". I wspomniał o swoich kolegach z Barcelony, z którymi grał na przełomie XX i XXI wieku. "Patrząc na to, co stało się z moimi kolegami w następnych latach, zrozumiałem, że podjąłem słuszną decyzję i miałem rację", zakończył.
Komentarze (110)