Najlepsze: Walka do końca i prowadzenie gry
Barcelona pozostała wierna swojemu stylowi gry, ale zapłaciła wysoką cenę za brak skuteczności. Być może zespół odczuwał skutki meczu z Milanem. Messi był wyłączony, a Alexis i Villa nie mieli swojego wieczoru w starciu z bramkarzem gospodarzy, Moyą. Biorąc pod uwagę stworzone okazje, mogło skończyć się wynikiem 1:5. Z przebiegu gry Barça nie zasłużyła na porażkę, ale taki jest futbol. Strata do Realu wynosi już sześć punktów.
Najgrosze: Brak inspiracji w ataku
Mecz z Getafe to nieustanny, jednostajny atak gości i gol gospodarzy, którzy oddali jeden celny strzał na bramkę Valdesa. Szczęście nie sprzyjało Barcelonie - to coś, co w tym sezonie zdarza się kolejny raz. Nie można nie trafić do bramki, gdy stwarza się tyle okazji, nie można być wiecznie zakładnikiem swojego stylu gry. Posiadanie piłki było miażdżące na korzyść Dumy Katalonii, ale tym elementem nie wygrywa się spotkań. Liga jest skomplikowana, lecz wiele zależeć będzie od grudniowego Gran Derbi. Przed nami jeszcze wiele emocji.
Komentarze (23)