Jeśli w szatni Barçy jest ktoś, kto wie co to znaczy Klasyk, to jest to właśnie Xavi Hernández. W sobotę będzie mógł rozegrać taki swój trzynasty mecz w lidze hiszpańskiej, który jest rozgrywany na Santiago Bernabéu. Chciałby, żeby mecz był "otwarty i żeby było widać potencjał obydwu drużyn". Pomimo, że Barcelona edzie do Madrytu ze stratą trzech punktów i z jednym więcej rozegranym meczem, Xavi zapewnił, że "to nic nie znaczy dla tego spotkania. Klasyki nie mają nic wspólnego z klasyfikacją. Wszystko może się zdarzyć"
Przypomniał, że wiele lat temu Barça miała 21 punktów straty, a na Bernabéu pokazała wielką przewagę. Dla odmiany, kiedy Barça miała dwanaście punktów przewagi parę sezonów temu, to "na koniec bardzo wiele ją kosztowało, aby wygrać ligę".
Wygrana z Madrytem to "przyjemność"
Xavi jest świadomy, że niezależnie od tego, co się zdarzy w sobotę, la Liga nie będzie jeszcze rozstrzygnięta. Jednakże wie, że triumf na stadionie Królewskich byłby ważny. "Zawsze to wspaniałe uczucie wygrywać na Bernabéu, a tym bardziej w tej sytuacji. To byłby dla nas punkt zwrotny". Pamięta, że "wygrać na Bernabéu to prawdziwa piłkarska przyjemność".
"Oby mówiono tylko o futbolu"
Jedna z rzeczy której życzyłby sobie Xavi, to aby wraz z końcowym gwizdkiem mówiono tylko o futbolu. Aby nie było żadnych polemik, jak to miało miejsce po ostatnich meczach z Realem. "Chciałbym, żeby było to piłkarskie spotkanie, żeby mówiło się o dobrym spektaklu. Bo niestety po ostatnich klasykach mówiono tylko o decyzjach sędziów i faulach, a to jest godne pożałowania w futbolu" – stwierdził.
"Przewiduję, że ten mecz będzie bardzo "fizyczny". Będą nas mocno cisnąć, ale jeśli narzucimy im naszą filozofię gry, to mamy szansę wygrać". Na pytanie czy zagrają trójką w obronie, Xavi powiedział: "Graliśmy z trójką przeciwko Milanowi i dobrze nam to wyszło. To system, który daje ci przewagę, jeśli jesteś w posiadaniu piłki, ale kiedy jej nie masz, to generujesz więcej przestrzeni z tyłu. Wszystko kończy się na posiadaniu piłki". Dlatego też pomocnik Barçy nie odrzuca tej opcji na sobotni mecz: "Jest to możliwe, biorąc pod uwagę zawodników jakich mamy".
Gwarancja na przyszłość
Wczoraj na Camp Nou Xavi obejrzał występ swoich młodszych kolegów. Skomentował: "Zarówno oni, jak i my, jesteśmy bardzo zadowoleni. To wspaniałe, że mamy tu taką kuźnię talentów, że trener na nich postawił, że się nie bał". Jest to według Xaviego gwarancja na przyszłość: "Mamy mnóstwo zawodników przygotowanych, żeby grać w pierwszej drużynie".
Złota Piłka
Trzeci rok z rzędu Xavi jest w gronie finalistów do nagrody FIFA. "Jestem szczęśliwy i zadowolony z nominacji" – powiedział. Fakt, że może skończyć swoją karierę bez wygrania tej nagrody, nie spędza mu snu z powiek: "Już to, że jestem nominowany, to dla mnie wielki powód do dumy. Na zawsze to zapamiętam, bo nawet będąc dzieckiem o tym nie śniłem. Moim marzeniem było grać dla Barçy i dla reprezentacji".
Powrót Tito
Na zakończenie Xavi odniósł się do wiadomości o powrocie Tito: "To najlepsza z możliwych niespodzianek dla szatni. Nie tylko ze względu na sobotni mecz, ale na energię jaką nam to daje. Tito porozmawiał z nami i dodał nam odwagi. Nauczył nas doceniać to, co mamy. Jest w świetnej formie jak na to, co przeszedł. To trochę podobne do tego, co było z Abidalem".
Komentarze (25)