Wczoraj zakończyły się ostatnie mecze w grupach A, B, C i D, tym samym dobiegła końca rywalizacja w fazie grupowej Ligi Mistrzów sezonu 2011/12. Z pewnością jest to edycja niespodzianek, jak choćby awans z pierwszego miejsca APOELU Nikozja, czy jego brak dla Manchesterów: United i City. W sumie do 1/8 finału rozgrywek awansowały: 3 zespoły z Włoch, po 2 kluby hiszpańskie, niemieckie, francuskie, rosyjskie i angielskie, oraz po jednym z Portugalii, Szwajcarii i Cypru.
W tych czterech grupach za największą sensację można uznać trzecie miejsce dla Manchesteru United i trzecie miejsce drugiego z manchesterskich klubów - City. United - trzykrotni triumfatorzy Pucharu Europy (1968, 1999, 2008), zdołali wyprzedzić w tabeli grupy tylko rumuński Oţelul Galaţi, zajęli trzecie miejsce w grupie, dzięki czemu na wiosnę pozostają im rozgrywki Ligi Europy.
Grupa A
Bayern nie zawiódł. Bawarczycy tylko dwukrotnie dali sobie wydrzeć punkty: raz zremisowali z Napoli i raz przegrali z City, i zajmując trzecie miejsce w grupie wywalczyli sobie rozstawienie w dalszym losowaniu. Wspomnianemu City nie pomogła nawet owa wygrana w ostatniej kolejce z Mario Gomezem i spółką, i zawiedli na całej linii. Budowany z miliony funtów zespół z City of Manchester Stadium dał sobie wydrzeć awans Włochom z Neapolu, którzy zaskoczyli wszystkich i zajęli w tej grupie drugie, premiowane awansem miejsce. Stawkę grupy uzupełniał Villarreal CF, który spisał się fatalnie. Jeszcze kilka lat temu zespół z wysokiej europejskiej półki, tym razem nie ugrał ani jednego oczka i zdołał strzelić zalediwe dwa gole, co obok Genku i BATE jest najgorszym wynikiem.
| Lp. | klub | pkt. | gole |
| 1. | Bayern Monachium (Niemcy) | 13 | 11-6 |
| 2. | SSC Napoli (Włochy) | 11 | 10-6 |
| 3. | Manchester City (Anglia) | 10 | 9-6 |
| 4. | Villarreal CF (Hiszpania) | 0 | 2-14 |
Grupa B
Od początku w tej grupie faworytem był niedawny zwycięzca Champions League z sezonu 2009/10, Inter Mediolan i ze swojego zadania się wywiązał, mimo że odniósł dwie porażki z CSKA i Trabzonsporem. Spośród tych dwóch pogromców Mediolańczyków, awans wywalczyli Rosjanie, którzy właśnie dzięki zwycięstwu w ostatniej kolejce z piłkarzami z San Siro wygrali na wyjeździe 1:2. Jednak gdyby w drugim meczu tej kolejki padł inny wynik niż remis, to wygrany cieszyłby się z awansu. Stało się jednak inaczej, padł wynik 0:0, który premiuje Rosjan z Łużników. A szkoda, bowiem równocześnie z wyeliminowaniem Trabzonsporu i Lille, z tymi elitarnymi rozgrywkami pozegnało się aż pieciu Polaków: Adrian Mierzejewski, Arkadiusz Głowacki i Paweł Brożek z Trabzonu oraz Ludovic Obraniak i Ireneusz Jeleń z Lille.
| Lp. | klub | pkt. | gole |
| 1. | Inter Mediolan (Włochy) | 10 | 8-7 |
| 2. | CSKA Moskwa (Rosja) | 8 | 9-8 |
| 3. | Trabzonspor AŞ (Turcja) | 7 | 3-5 |
| 4. | Lille OSC (Francja) | 6 | 6-6 |
Grupa C
To jest właśnie grupa, w której miała miejsce największa sensacja do tej pory. Jeszcze większym zaskoczeniem niz nawet awans APOELu z pierwszego miejsca jest odpadnięcie Manchesteru United. Czerwone Diabły podczas siedemnastu startów w rozgrywkach Ligi Mistrzów, tylko dwa razy do tej pory nie wyszli z grupy. Na pocieszenie, podopiecznym sir Alexa Fergusona pozostaje 1/16 Ligi Europy. Na miano zaskoczenia, tym razem in plus zasłuzył FC Basel, klub bliski sercom Culés, bowiem w tym klubie grał Hans Gamper i to od barw tego klubu zaczerpnięto barwy dla Klubu ze stolicy Katalonii. Zespół z Bazylei wyeliminował Manchester w bespośrednim pojedynku na St. Jakob-Park, zakończonym wynikiem 2:1. Pierwsze miejsce zajęła świetnie spisująca się Benfica, która nie odniosła żadnej porażki, a tylko zremisowała dwukrotnie z United i raz z Basel. Natomiast na ostatnim miejscu grupy C, uplasował się mistrz Rumunii Oţelul Galaţi, który był jednym z tych "kopciuszków", którzy nie ugrali ani jednego punktu.
| Lp. | klub | pkt. | gole |
| 1. | Benfica Lizbona (Portugalia) | 12 | 8-4 |
| 2. | FC Basel (Szwajcaria) | 11 | 11-10 |
| 3. | Manchester United (Anglia) | 9 | 11-8 |
| 4. | Oţelul Galaţi (Rumunia) | 0 | 3-11 |
Grupa D
Należy oddać, że to w tej grupie grał najlepszy zespół fazy grupowej w tym sezonie. Byli to Królewcy z Madrytu, którzy nie przegrali, ani nawet nie zremisowali ani jednego ze spotkań. Podopieczni Mou zanotowali sześć zwycięstw i zakończyli grupę z najlepszym bilansem. Drugie miejsce zajął Lyon, który pokonał aż 1:7 Dinamo w ostatniej kolejce. Wokół tego i drugiego meczu ostatniej kolejki istnieje teraz spore zamieszanie, bowiem Ajaxowi nie uznano dwóch bramek, a Lyon wygrał aż sześcioma bramkami, czyli tyloma ile potrzebował do awansu. UEFA jednak wydała oficjalne oświadczenie, w którym zaprzeczyła, jakoby coś miało się zdarzyć niezgodnego z przepisami. Tak więc, piłkarzom z Amsterdam ArenA pozostaje Liga Europy. Ostatnie miejsce zajęło wspomniane Dinamo, które zostało drużyną z najgorszym bilansem i bez zdobyczy punktowej. Udało im sie strzelić tylko trzy gole, z czego dwa... Realowi Madryt.
| Lp. | klub | pkt. | gole |
| 1. | Real Madryt (Hiszpania) | 18 | 19-2 |
| 2. | Olympique Lyon (Francja) | 8 | 9-7 |
| 3. | Ajax Amsterdam (Holandia) | 8 | 6-6 |
| 4. | Dinamo Zagrzeb (Chorwacja) | 0 | 3-22 |
Pary 1/8 finału Ligi Mistrzów poznamy 16 grudnia.
Podsumowanie pozostałych grup.
Komentarze (50)