Na straży prawy podczas jutrzejszego spotkania, jak i po jego zakończeniu, stać będzie ponad tysiąc funkcjonariuszy policji.
Po uznaniu meczu Realu Madryt z FC Barceloną jako "mecz podwyższonego ryzyka" podjęto decyzję o wzmożonej czujności policjantów. Porządku pilnować ich ponad tysiąc. Powołując się na dane Agencji Rządowej, będą to funkcjonariusze Krajowej Policji z oddziału interwencyjnego, który składa się z patroli konnych, powietrznych, psów - tropicieli, po drogach będą natomiast poruszali się motocyklami. Oprócz nich znajdą się także "zwykli" mundurowi.
- Bezpieczeństwa strzec będzie ponad tysiąc funkcjonariuszy, nad zdrowiem natomiast będą czuwać sanitariusze Czerwonego Krzyża oraz z organizacji Samur Protección Civil. Na nogach będą już od wczesnych sobotnich godzin i pracować będą w trakcie spotkania, jaki po jego zakończeniu. Fani Barcelony na stadion będą dostawali się pod eskortą policji. Ich sektory są umiejscowione z dala od sympatyków Realu.
Na godziny przed pierwszym gwizdkiem policja monitoruje miejsca spotkań sympatyków obu zespołów.
Każde wejście na Santiago Bernabéu jest monitorowane. Żaden niepożądany przedmiot nie zostanie wniesiony na teren stadionu.
Komentarze (18)