Śmiało można powiedzieć, że we wczorajszym meczu wygrał futbol. Nie było symulowania, złośliwych fauli, brutalnej gry. Były za to wzajemne gratulacje, choć nie wszyscy potrafili wpisać się w ten pozytywny obraz.
Jedna z kamer po końcowym gwizdku zarejestrowała Gerarda Piqué, który podszedł do Marcelo, aby podziękować za grę. Obrońca Barcelony podał prawą dłoń Brazylijczykowi, lecz ten nie odwzajemnił gestu. Na szczęście była to chyba jedyna taka sytuacja wczorajszego wieczoru. Pozostali gracze obu drużyn pogratulowali sobie występu i w spokojnej atmosferze zeszli do szatni.
Komentarze (200)