Ojciec i agent Neymara na łamach programu "Fora de Joc" emitowanego w Ona FM dał jasno do zrozumienia, że jego syn jest obecnie graczem Santosu, ale opcja gry w Barcelonie jest "piękna".
- Neymar ma umowę z Santosem do 2014 roku, oczywiście Barça to piękna opcja, ale na tę chwilę jedyną umową, jaka istnieje, jest ta między Santosem i nim samym. Uważamy, że lepiej dla niego będzie jeśli zostanie i będzie rozwijał się jako piłkarz - powiedział.
Zapytany o możliwość transferu swojego syna, dał jasną odpowiedź. - Dopiero co przedłużono jego kontrakt do 2014 roku i to jest decyzja, jaką podjęliśmy. Barça, tak jak Real, to jednak dwa wielkie klubym i piłkarz byłby dumny przechodząc do jednego z nich - odparł.
Ojciec 19-letniego napastnika odniósł się również do pokory, jaką pokazał jego syn po finale KMŚ, uznając wyższość Barcelony. - Musiał to zrobić. Trzeba umieć wygrywać i przegrywać. Barça była znacznie lepsza i naszym przywilejem było to, że Neymar mógł zagrać przeciwko drużynie, która fantastycznie gra w piłkę.
Zaprzeczył też, iż miała miejsce rozmowa między zawodnikiem i Pepem Guardiolą, podczas której ten pierwszy miał powiedzieć trenerowi Azulgrany, by ten zabrał go do Barcelony. - Jakiś czas temu Neymar widział wywiad z Guardiolą, w którym Pep mówił, że trening składa się również z porażki, aby później móc odnieść zwycięstwo. Neymar to zrozumiał i tylko o tym rozmawiali po meczu - powiedział.
- Piłkarz spotkał się z Sandro Rosellem tylko podczas dekoracji po zakończeniu spotkania finałowego. Wcześniej ani później się z nim nie widział - wyjaśnił.
Komentarze (23)