Leo Messi, który przebywa obecnie na wakacjach w ojczyźnie, udzielił wywiadu dla Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej (AFA).
"Nie można porównywać Argentyny z Barceloną. Nie warto. Dzisiaj Barcelona jest najlepszym zespołem w świecie. Reprezentacja niestety nie osiąga wyników, jakich wszyscy byśmy sobie życzyli", mówił najlepszy piłkarz na świecie.
Argentyńczyk zaznaczył również, że sukcesy osiągane przez jego klub to "efekt wielu lat pracy z tymi samymi ludźmi".
Messi żałuje, że sytuacja wokół reprezentacji Albicelestes w ostatnich latach była mało stabilna. "Współpracowaliśmy z wieloma selekcjonerami i zawsze pojawiały się pewne zgrzyty. Logiczne, że każdy kolejny miał inną mentalność i swój własny pomysł na ten zespół", kontynuował.
Wcześniej, w ojczyźnie Messiego zalewała fala krytyki. Ludzie zarzucali mu, że nie gra w reprezentacji tak jak w klubie, jednak w ostatnim czasie sytuacja ta się wyraźnie uspokoiła. O zmianie nastawienia do jego osoby najlepiej świadczy nagroda dla najlepszego sportowca 2011 roku w Argentynie, jaką w zeszłym tygodniu otrzymał napastnik Barcelony.
"Nie jestem uzależniony od kogoś lub czegoś. Oczywiście chciałbym osiągać sukcesy z reprezentacją, ale jestem tylko jeden. Zawsze chcę grać jak najlepiej dla Argentyny", zapewniał kapitan reprezentacji Argentyny.
Zapytany o swoje marzenie, Messi bez chwili zastanowienia odpowiedział: "sięgnąć po Mistrzostwo Świata z Argentyną".
Na koniec, filigranowy napastnik podziękował za pochwały, które regularnie otrzymuje od legendy Realu Madryt oraz swojego rodaka, Alfredo Di Stéfano. "Jestem bardzo dumny, słuchając pochwał od Di Stéfano - zawodnika, który w swojej karierze osiągnął wszystko. To dla mnie zaszczyt", zakończył.
Komentarze (36)