Bardzo dobra gra Oriola Romeu w barwach Chelsea, nie mogła przejść niezauważona w środowisku FC Barcelony. W ostatnich dniach spekulowano, że latem 2012 roku Duma Katalonii może odkupić swojego wychowanka, Mundo Deportivo dowiedziało się jednak, że Romeu na razie nie wróci na Camp Nou.
Barça ma problemy i są to problemy bogactwa. W drugiej linii zespołu Pepa Guardiola po prostu roi się od znanych nazwisk. Są . Xavi, Iniesta, Cesc, Busquets, Thiago, Mascherano, z których niemal każdy może grać na kilku różnych pozycjach. Nawet możliwe odejście Seydou Keity (łączony jest z Milanem) nie sprawi, że w pomocy powstanie luka, do drzwi pierwszego składu pukają już bowiem kolejni młodzi gracze.
Oriol Romeu odszedł do Chelsea latem tego roku, wiążac się z nowym klubem 4-letnim kontraktem. FC Barcelona zarobiła na jego transferze 5 mln euro, w umowie zawarto klauzulę umożliwiającą Katalończykom odkupienie piłkarza. Jeśli chcieliby to uczynić po pierwszym sezonie, musieliby zapłacić 10 mln euro. Jeżeli po dwóch latach, kwota wzrosłaby już do 15 mln.
Barça z uznaniem poatrzy na rozwój swojego wychowanka, ale nie może mu obecnie zapewnić miejsca w składzie. Oriol rozpoczął sezon jako rezerwowy i z czasem zaczął regularnie pojawiać się w wyjściowym składzie Chelsea, co korzystnie wpłynęło również na wyniki drużyny. Początek sezonu zarówno w lidze jak i Lidze Mistrzów nie był w wykonaniu The Blues zbyt udany, z czasem jednak gra zaczęła się zazębiać i przyszły także lepsze rezultaty.
Komentarze (48)