Isaac Cuenca, którego kontrakt kończy się w czerwcu bieżącego roku, może swobodnie negocjować z innymi klubami.
Napastnik Barcelony B w stu procentach wykorzystał szansę, którą dał mu Pep Guardiola. Jego świetna gra wzbudziła zainteresowanie wielu europejskich klubów. Chociaż umowa Cuenki kończy się 30 czerwca 2012 roku, zarówno sam zawodnik, jak i klub chcą przedłużyć kontrakt.
Brytyjskie media spekulują, że o młodego zawodnika Barcelony powalczą Manchester United, Chelsea oraz Arsenal. Zawodnik ma pełne prawo do rozmów ze wszystkimi drużynami, ponieważ do końca jego umowy zostało tylko sześć miesięcy.
Odejście z klubu nie jest jednak planem młodego Katalończyka. Jego marzeniem jest odnieść sukces i grać na Camp Nou jeszcze przez wiele lat. W wypowiedzi dla COM Ràdio Cuenca przyznał: "Moim planem jest pozostanie w Barcelonie i przedłużenie kontraktu".
Niespełna 21-letni zawodnik jest szczęśliwy, że może trenować i grać z pierwszym zespołem. "Bardziej niż prezent od Trzech Króli jest to prezent od życia" - stwierdził. Na koniec swojej wypowiedzi Cuenca określił wydarzenia 2011 roku mianem "niesamowitych i niezapomnianych".
Komentarze (29)