Martin Ferguson, brat trenera Manchesteru United, obserwował wczoraj poczynania Isaaca Cuenki – piłkarza, który oczarował najlepsze kluby Premier League.
Zainteresowanie Isaakiem Cuencą nie słabnie. Jego poczynania w ostatnich miesiącach w pierwszej drużynie Barcelony sprawiły, że młodego Katalończyka chcą zatrudnić u siebie włodarzy największych klubów świata.
Jedną z tych drużyn, które chcą ściągnąć do siebie piłkarza z Reus, jest Manchester United. Spekulacje brytyjskich mediów potwierdziła wczorajsza wizyta na Camp Nou. Martin Ferguson, brat szkoleniowca Czerwonych Diabłów, obserwował wczoraj z wysokości trybun spotkanie Barcelony z Osasuną. Wszystko wskazuje na to, że głównym obiektem obserwacji był właśnie Cuenca, choć niewykluczone, że Ferguson chciał przyjrzeć się uważniej również innym zawodnikom.
Klub z Old Trafford chce wypracować sobie przewagę nad Arsenalem i Manchesterem City, które według brytyjskich mediów również zainteresowane są usługami niespełna 21-letniego piłkarza. Umowa gracza z Barceloną kończy się w czerwcu i od kilku dni Cuenca może bez przeszkód negocjować z każdą inną drużyną. Na niekorzyść Barcelony przemawia fakt, iż zespół z Old Trafford może zaproponować Cuence dużo większe pieniądze niż są w stanie wyłożyć włodarze z Camp Nou. Wielkim pragnieniem zawodnika jest jednak kontynuowanie kariery w stolicy Katalonii pod skrzydłami Pepa Guardioli.
Wobec takiego obrotu sprawy klub zdaje sobie sprawę, że jeśli chce zatrzymać zdolnego piłkarza w swoich szeregach, musi potraktować sprawę jego nowego kontraktu jako priorytet.
Komentarze (29)