Szkoleniowiec Barcelony ostrzegł fanów przed jutrzejszym spotkaniem, gdyż zespół prowadzony przez Pochettino "to nie tylko młoda, silna drużyna, która walczy i szuka okazji do strzelenia bramek", lecz również "świetnie wyprowadza piłkę z obrony".
Dla Pepa derby Barcelony przeciwko Espanyolowi będzie "kolejnym dowodem" na to, jak zróżnicowany jest poziom zespołów w La Liga. Jest pewny, że każde spotkanie jego drużyny ma z przeciwnikiem wspólny mianownik - obie drużyny grają pod presją. "Gramy na ciężkim terenie. To jedno z najtrudniejszych spotkań w sezonie i w tym będzie podobnie. Jesteśmy przed trudnym testem - zobaczymy, czy jesteśmy dobrze przygotowani, aby go zdać".
Trudny stadion
Guardiola uważa, że derby "mogą być meczem, który nada miesiącowi ton. Dzięki doświadczeniu z poprzednich spotkań możemy się odpowiednio przygotować. Espanyol to już nie tylko młody, silny zespół, który walczy i szuka okazji do strzelenia bramek, lecz mogący pokrzyżować nam plany. Co więcej, ich boisko zawsze przysparza nam problemów. Tak było na poprzednich stadionach Espanyolu: Sarrià, Montjuïc i jest też tak na Cornellà.
Iniesta gotowy do gry
Bez wątpienia najlepszą wiadomością dnia można ogłosić oświadczenie sztabu medycznego o pełnej gotowości Iniesty. "Lekarze dali mu zielone światło na grę i jest prawie pewnym, że wybiegnie od pierwszych minut. To bardzo dobra wiadomość. Drużyna zawsze jest ustalana w dniu meczu. Jutro zobaczmy, w jakiej jesteśmy formie i na tej podstawie zadecyduję o pierwszej jedenastce".
Zapytany, czy klub czyni kroki w celu wzmocnienia linii napastników ze względu na kontuzję Davida Villi, Guardiola dał jasno do zrozumienia, że nic takiego się nie wydarzy. "Całkiem nieźle sobie radzimy z przodu, kreujemy wiele okazji. Niektóre rzeczy się zmieniły, np. dostosowanie do rywala. Nie zamierzamy brylować na rynku transferowym. Mamy wielu zawodników, na których mogę polegać".
Witaj Márquez!
W czwartek Pep trenował wraz z zespołem B, a w niedziele powrócił do byłego zespołu Rafael Márquez, który obecnie broni barw New York Red Bulls. W MLS trwa przerwa i najbliższe dwa miesiące Meksykanin spędzi w stolicy Katalonii. "Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę go zobaczyć. To świetna osoba, wiele mi pomogła na początku. Ludzie takiego pokroju, którzy tyle wnieśli do zespołu, zawsze są tutaj mile widziani", powiedział Guardiola.
"Real jest od nas lepszy"
Kontrowersyjnie Pep zakończył konferencję prasową przed jutrzejszym spotkaniem. "Staramy się grać w piłkę. Nie wymyślimy nic nowego, to nie sekret. Piękno sportu polega na tym, że musimy sprawdzać się z lepszymi od nas drużynami, a teraz jest nią Real. Spotkamy się na boisku, aby sprawdzić, czy są w stanie nas zdetronizować", oświadczył Guardiola.
Idąc dalej tym śladem Pep dodał, że Barcelona nie jest prekursorem niczego nowego. "Próbujemy grać dobrą piłkę. Każdy zespół ma zawodnika, który mógłby u nas grać".
Komentarze (273)