Pepe Mel: Wykluczenie Mario nas zabiło

Robertinho

16 stycznia 2012, 13:44

Mundo Deportivo

17 komentarzy

Betis Sewilla uznał wczoraj wyższość Barcelony na Camp Nou, ale za swoją postawę na boisku piłkarze mogą spokojnie chodzić z podniesionymi głowami.

Szkoleniowiec Betisu Sewilla Pepe Mel zapewnił na pomeczowej konferencji prasowej, że pomimo porazki z Barceloną 4:2, jest bardzo dumny z postawy swoich zawodników na boisku. Ubolewał jedynie nad czerwoną kartką, którą ujrzal Mario w 70 minucie spotkania. "Wykluczenie nas zabiło. Nie dlatego, że była niesłuszna - oczywiście, że była słuszna - ale dlatego, ze do tego momentu mecz wyglądał inaczej i nie zakończyłby się 4:2.

Mel powiedział również, że na początku meczu jego drużyna miała trzy okazje, by wyjść na prowadzenie. "Możemy być z siebie dumni. Szkoda, że nie udało się wykorzystać żadnej z tych trzech szans, a Barcelona stworzyła sobie dwie i obie strzeliła. Trener Betisu jednak cały czas podkreślał dobrą grę jego podopiecznych. "Zrobiliśmy tak trudną rzecz, jak strzelenie dwóch goli na Camp Nou. Wyszliśmy na boisko by wygrać i nie wiem, co mogliśmy zrobić innego".

Na sam koniec, Pep Mel ujawnił, co powiedział mu Pep Guardiola po zakończeniu meczu. "Pogratulował mi, to prawdziwy gentelmen. Przyznał, że mój zespół ciężko pracował i zagrał dobrze. Dla Betisu jest to powód do dumy, że ludzie związani z Barceloną mają uznanie dla naszej gry" - zakończył.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze